Koziej: Operacja w Libii może potrwać kilka miesięcy

- Stanowisko Polski o nie angażowaniu się w interwencje w Libii to wspólna decyzja premiera i prezydenta, wyciągnęliśmy wnioski z poprzednich operacji, w których Polska brała udział. Wiemy, że są kosztowne, długotrwałe i obciążające politycznie. Operacja może potrwać kilka miesięcy - mówił gość Kontrwywiadu RMF FM szef BBN Stanisław Koziej.
Generał Koziej oświadczył, że Polska w pełni identyfikuje się z rezolucją ONZ. - Ale nie jesteśmy entuzjastami interwencji zbrojnej - zaznaczył.

Czy polskie samoloty w ogóle mogłyby polecieć do Libii, współdziałając z siłami koalicji? - Technicznie tak, jest to wyobrażalne, zwłaszcza w sytuacji, kiedy powstałoby jakieś scentralizowane dowodzenie tą operacją. Dzisiaj dowodzenie tą operacją jest raczej takimi segmentami. Każdy kraj w pewnym swoim zakresie, w pewnych fazach uczestniczy. W taki sposób my byśmy nie mogli oczywiście uczestniczyć, żeby samodzielnie sobie zabezpieczać od godziny 15 do 20 operacji nad Libią.

"Wszyscy boją się casusu Afganistanu"

Zdaniem szefa BBN operacja w Libii może potrwać jeszcze kilka miesięcy.

- Jest możliwość desantu, rajdu w głąb Libii w celu pojmania kogoś, ale dziś nie widać chętnych. Wszyscy boją się casusu Afganistanu. Prawdziwa ,,Odyseja" trwała 10 lat - przypomina. Gość RMF FM twierdzi, że ,,Świt Odysei" to może być operacja wielomiesięczna.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM