- Stadionowy zakaz dożywotni, nie administracyjny, a sądowy. Surowe kary za zasłanianie twarzy podczas meczów oraz zakaz noszenia maczet nie tylko na stadionach - to tylko niektóre z pomysłów PiS, które mają pomóc z walce z bandytami - mówi Adam Hoffman. PiS chce też lepszego monitoringu na polskich stadionach.
Są kary, ale dla grzecznych kibiców nagroda: race Oprócz kija w projekcie prawicy jest też marchewka, dla tych, którzy nad bójki przedkładają zdrowy doping. W nagrodę w wyznaczonych miejscach można będzie zapalać race, jeśli przez kilka lat mecze będą przebiegały spokojnie.
Oba projekty w wielu miejscach są zbieżne, ale PO będzie wnioskować, żeby podczas dalszych prac dokumentem bazowym był ten zaproponowany przez rząd. Jak twierdzi Adam Rapacki, wiceszef MSWiA ten projekt zmienia przepisy w szerszym zakresie.
Czego chce i nie chce rząd Zakłada m.in. wprowadzenie elektronicznego monitoringu chuliganów stadionowych. Zgodnie z nim podczas imprezy skazany musiałby przebywać w miejscu stałego pobytu, monitorowałaby to aparatura elektroniczna. Projekt wprowadza m.in. odpowiedzialność karną za wdzieranie się podczas imprezy na teren całego obiektu, gdzie się ona odbywa, a nie tylko np. na murawę boiska. Takiej osobie będzie groziła kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Za zasłanianie twarzy podczas imprezy masowej będzie groził areszt, ograniczenia wolności albo grzywna nie mniejsza niż 2 tys. zł.
Posłowie debatowali nad poselskim projektem noweli ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych oraz nad rządowym projektem zmiany ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, a także o zapewnieniu bezpieczeństwa w związku z organizacją
Euro 2012.
Ukraina przed EURO. Stadiony są. Największa przeszkoda: radziecka mentalność urzędników.