Brytyjczycy chcą przywrócenia kary śmierci. Ślą petycje do rządu

Rząd w Londynie ogłosił listę zgłoszonych mu petycji, które można podpisywać w internecie z nadzieją, że przy odpowiednim poparciu zmusi to parlament do debaty nad zawartymi w nich wnioskami. Spośród 169 zgłoszonych petycji najwięcej dotyczy przywrócenia kary śmierci.
Ostatnie dwa wyroki śmierci na Wyspach Brytyjskich wykonano jednocześnie o g.8.00 rano 13 sierpnia 1964 roku w więzieniach w Manchesterze i Liverpoolu. W następnym roku zniesiono karę śmierci za morderstwo, a w 1998 formalnie zlikwidowano ją w całym Zjednoczonym Królestwie. Na Wyspach nigdy nie ucichły jednak żądania przywrócenia jej za szczególnie drastyczne zbrodnie, jak seryjne zabójstwa, morderstwa policjantów, emerytów, niepełnosprawnych i dzieci - zwłaszcza na tle seksualnym.

Teraz petycje w sprawie kary śmierci stanowią ponad 1/4 zgłoszonych rządowi do publikacji - 40 za, 7 przeciwko jej przywróceniu. Jeśli pod którąś z petycji podpisze się 100 tysięcy obywateli, będzie to traktowane jako obywatelska inicjatywa ustawodawcza i Izba Gmin podejmie jej temat w debacie.

Jako pierwszy internetowe petycje wprowadził premier Tony Blair. Prawie 2 miliony Brytyjczyków podpisało się wówczas pod sprzeciwem wobec planu wprowadzenia opłat na autostradach, 70 tysięcy domagało się rezygnacji następcy Blaira, Gordona Browna, a 50 tysięcy zagłosowało za powołaniem na premiera Jeremy Clarksona z telewizyjnego programu motoryzacyjnego BBC - Top Gear.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny