Dwa państwa uznały powstańczy rząd Libii. Bombardowanie siedziby Kaddafiego

Egipt i Bahrain uznały tymczasowy rząd powstańców. Tymczasem walki w Trypolisie nadal trwają. Rebelianci i NATO atakują rezydencję Kaddafiego, a siły wierne dyktatorowi odpowiadają ostrzałem z ciężkiej artylerii. Na wschodzie kraju powstańcy zdobyli właśnie port Ageila i zbliżają się do ważnego terminalu naftowego.
Libijscy powstańcy zdobyli Ageilę - port o strategicznym znaczeniu. Ich kolejnym celem na wschodzie kraju jest ważna platforma naftowa w Ras Lanuf. W ostatnich dniach rebelianci opanowali również inne ważne miasta Libii. Wojska Muammara Kaddafiemu wciąż jednak starają się odbić niektóre miasta. Przedstawiciele NATO poinformowali, że wczoraj siły rządowe wystrzeliły w kierunku miejscowości Misrata rakietę typu Scud. Pocisk miał spaść do morza lub na pobliskie wybrzeże, bez wyrządzenia większych szkód.

300 milionów dolarów pomocy dla powstańców

Polityczne przedstawicielstwo powstańców - Narodowa Rada Libijska zamierza wkrótce przenieść swoją siedzibę z Benghazi do Trypolisu. Rządy Rady oficjalnie uznały już dwa państwa - Egipt i Bahrain. Swoje poparcie dla rządu powstańców wyraził też turecki minister spraw zagranicznych Ahmet Davutoglu, który zadeklarował 300 milionów dolarów pomocy dla libijskich powstańców i oświadczył, że zamrożone na zagranicznych kontach środki reżimu Kaddafiego powinny jak najszybciej zostać przekazane rządowi powstańców.

Eksperci twierdzą, że koniec reżimu Kaddafiego jest bliski, choć przestrzegają, że upadek libijskiej stolicy nie musi nastąpić szybko. Według Al-Jazeery, w okolicach rezydencji Kaddafiego, siły wierne libijskiemu przywódcy używają ciężkiej artylerii, w tym granatników.

"Kaddafi podda się, jeśli NATO skończy naloty"

Były prezydent Chorwacji twierdzi tymczasem, że Kaddafi jest gotów ustąpić i odejść z polityki, pod warunkiem, że wojska NATO zakończą naloty na Libię. Były chorwacki przywódca Stipe Mesić miał rozmawiać z Kaddafim w ubiegłym tygodniu i przekazać jego deklarację ambasadorom Chin, Rosji i Stanów Zjednoczonych w Chorwacji. Mesić, który w latach 2000-2010 był prezydentem Chorwacji, od wielu lat zna się z Kaddafim.

Listy gończe za Kaddafim i jego współpracownikami

Przedstawiciele krajów biorących udział w kampanii sił NATO deklarują jednak, że naloty sił Sojuszu nie zostaną na razie wstrzymane. W czwartek w Stambule ma po raz kolejny zebrać się Grupa Kontaktowa do spraw Libii. Władze Turcji zapowiedziały, że w posiedzeniu mają wziąć udział szefowie dyplomacji państw wchodzących w skład Grupy.

Szef włoskiej dyplomacji Franco Frattini powiedział, że zarówno Muammar Kaddafi jak i jego synowie zostaną wkrótce schwytani. Frattini dodał, że powinni oni zostać jak najszybciej przekazani w ręce Międzynarodowego Trybunału w Hadze. Wcześniej sędziowie Trybunału wydali za Kaddafim i kilkoma jego współpracownikami list gończy.

Więcej o:

APLIKACJA TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (1)
Dwa państwa uznały powstańczy rząd Libii. Bombardowanie siedziby Kaddafiego
Zaloguj się
  • kretkris

    Oceniono 1 raz 1

    Wspaniale panstwa....hahahhah .
    Naste,pna be,dzie Somalia i Katar...za nimi pojdzie pird-olnie,ta Kuba , Senegal i Wybrzeze Kosci od Slonia....no i ciemnogrod polski.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX