Jedyny ocalony z katastrofy Jaka-42 odzyskał przytomność

Jedyny człowiek, który przeżył katastrofę rosyjskiego Jaka-42 nieopodal Jarosławia, odzyskał przytomność. Aleksander Sizow, który ma poparzone 15 proc. ciała i wiele złamań, pozostaje na intensywnej terapii. W wypadku samolotu zginęły pozostałe 43 osoby, w tym niemal wszyscy hokeiści popularnej drużyny Lokomotiwu Jarosław.
- Wrócił. Jego stan jest ciężki, ale stabilny - informuje agencja RIA Nowosti, powołując się na źródła w szpitalu, gdzie leczony jest ranny w katastrofie członek załogi samolotu. Wbrew wcześniejszym doniesieniom o przeniesieniu na inny oddział, Sizow wciąż jest na intensywnej terapii. Ocalały z katastrofy mężczyzna ma poparzone 15 proc. ciała i liczne złamania, m.in. żeber i oba biodra.

Katastrofa Jaka-42. 44 ofiary, zginęła cała drużyna hokejowa

Makabryczną katastrofę Jaka-42 u wybrzeży Wołgi nieopodal miasta Jarosław przeżyły dwie osoby - Sizow i jeden z hokeistów, Aleksander Galimow. Sportowiec miał jednak poparzone niemal 90 proc. ciała i zmarł w ubiegły poniedziałek. Jego pogrzeb odbędzie się w przyszłym tygodniu. W wypadku Jaka zginęły 44 osoby. Drużyna Lokomotiwu Jarosław leciała do białoruskiego Mińska na pierwszy w tym sezonie mecz Kontynentalnej Ligi Hokeja.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (1)
Jedyny ocalony z katastrofy Jaka-42 odzyskał przytomność
Zaloguj się
  • j4s4

    0

    Jaki czy Tutki spadają bo skończyły się części zamienne do nich, produkowane między innymi przez przemysły lotnicze byłych państw "zintegrowanych" w RWPG i Układzie Warszawskim!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX