Kim Dzong Il nie żyje. Koreańska prezenterka TV płacze [WIDEO]

Prezentera koreańskiej telewizji obwieszczała wiadomość o śmierci przywódcy ze łzami w oczach

Prezentera koreańskiej telewizji obwieszczała wiadomość o śmierci przywódcy ze łzami w oczach (fot. KCNA)

Przez prawie 20 lat Kim Dzong Il rządził swoim krajem żelazną ręką. Po ogłoszeniu wiadomości o jego śmierci utrzymane dotychczas przez medialną propagandę w stanie uwielbienia dla dyktatora społeczeństwo jest w szoku. Jak prezenterka TV, informująca o śmierci ?Ukochanego Przywódcy?.


Ze łzami w oczach i łamiącym się głosem - tak spikerka północnokoreańskiej telewizji mówiła o odejściu Kim Dzong Ila. Agencja AP relacjonuje, że ludzie na ulicach północnokoreańskiej stolicy - Pjongjangu - wyglądają na zapłakanych. Tak Korea Północna płacze po swoim dyktatorze.

Według agencji KCNA, Kim Dzong Il zmarł w sobotę o godz. 8.30 czasu lokalnego (0.30 czasu polskiego) w pociągu, podczas podróży po kraju. Przywódca Korei Północnej miał umrzeć w rezultacie rozległego zawału serca, w warunkach "wielkiego napięcia umysłowego i fizycznego". W niedzielę dokonano autopsji, która potwierdziła przyczynę zgonu.

Kim Dzong Il miał 69 lat. Władzę w Korei Płn. przejął po śmierci swojego ojca Kim Ir Sena w 1994 roku. We wrześniu 2010 roku Kim Dzong Un - syn Kim Dzong Ila - został awansowany na czterogwiazdkowego generała. Otrzymał też jedno z kierowniczych stanowisk Partii Pracy Korei. Było to interpretowane jako potwierdzenie, iż to Kim Dzong Un będzie następcą ojca. Teraz wyznaczono go na następcę zmarłego przywódcy.

Zobacz także
  • Kim Dzong Il, Song Hye Rim, Ko Jung Hi, Kim Ok Matka następcy "tronu", aktorka, pianistka i...żona. Kobiety Kim Dzong Ila
  • Trumna z ciałem Kim Dzong Ila Wywiad Korei Płd.: Północ kłamie, Kim Dzong Il nie zmarł w pociągu. Co ukrywa Pjongjang?
  • Czy po śmierci dyktatora powstanie jedno państwo koreańskie? "Byłoby to droższe niż zjednoczenie Niemiec"
Komentarze (6)
Kim Dzong Il nie żyje. Koreańska prezenterka TV płacze [WIDEO]
Zaloguj się
  • mm-dd

    Oceniono 3 razy 3

    To co przychodzi mi do głowy to podobieństwo między tą reakcją ludzi w korei a "naszą" narodową, histeryczną rozpaczą po śmierci kaczyńskiego.

  • duokwak

    Oceniono 1 raz 1

    Powinna być nominowana do Oscara.Pewnie po odegraniu tej komedii już w domu wciągnęła ścieżkę koki i otwarła szampana:)

  • waclawa_obrotna

    Oceniono 1 raz 1

    Oj tam, nasza znana dziennikarka Olejnik Monika też płakała na wizji po śmierci polskiego prezydenta. Tylko nie tłumaczono jej na język migowy.

  • sim.salabim

    Oceniono 1 raz 1

    Ale cyrk. Czego to ludzie nie zrobia ze strachu...

  • kaplan_szturmowy

    Oceniono 1 raz 1

    fuj

  • obraza.uczuc.religijnych

    Oceniono 2 razy 0

    Kolenda-Zaleska też tak się zachowywała po śmierci Wojtyły.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

DOSTĘP PREMIUM

Polecamy