TokFm >  Świat

Wikipedia wygrywa z Kongresem? Szykują się zmiany nowych ustaw

ga PAP
18.01.2012 , aktualizacja: 18.01.2012 22:28
A A A Drukuj
Protest internetowej encyklopedii Wikipedia i innych portali przeciw projektom ustaw mających zapobiegać kradzieży własności intelektualnej w cyberprzestrzeni odnosi skutek - w Kongresie legislatorzy wycofują się z ich poparcia lub je poprawiają. W sporze o ustawy zarysował się też w USA wyraźny podział - bronią ich na ogół środowiska konserwatywne, a atakuje lewica, która sprzeciwia się narzucaniu restrykcji w internecie.
Protest Wikipedii
Fot. wikipedia.org
Protest Wikipedii
ZOBACZ TAKŻE
Przygotowywana w Izbie Reprezentantów "ustawa o wstrzymaniu piractwa internetowego" (ang. skrót SOPA) wprowadza zabezpieczenia przeciw nielegalnemu wykorzystywaniu przez zagraniczne portale internetowe treści chronionych prawami autorskimi. Przewiduje ona, że jeśli treści takie, np. film albo utwór muzyczny, ukażą się jako dostępne za darmo w portalu internetowym, ich autorzy będą mogli zwrócić się o wydanie sądowego nakazu zablokowania linków do tego portalu przez takie wyszukiwarki jak Google.com i należący do niego YouTube. Sąd mógłby także nakazać korporacjom wstrzymanie opłat za reklamy dla portali-złodziei własności intelektualnej.

Strajk amerykańskiej Wikipedii

Chociaż ustawa SOPA - podobnie jak analogiczna "ustawa o ochronie własności intelektualnej" rozpatrywana w Senacie - jest wymierzona w zagraniczne portale, firmy internetowe twierdzą, że może być wykorzystywana do narzucania restrykcji również portalom amerykańskim, jak Google, Facebook i eBay. Obawiają się również, że ustawy zmuszą je do monitorowania i selekcji całego publikowanego materiału, co może być czasochłonne i kosztowne. Na znak protestu Wikipedia w nocy z wtorku na środę wyłączyła się na całą dobę i do akcji przyłączyły się inne portale, jak Reddit i LOLcats. Przeciwnicy ustaw argumentują też, że dostarczą one rządom państw autorytarnych dodatkowego pretekstu do dalszego cenzurowania internetu.

Obama zwraca dług

Za ustawami lobbują: przemysł filmowy, inne sektory show-businessu oraz pozostałe tradycyjne media, które tracą miliony dolarów na piractwie internetowym. Chociaż sektor ten popiera na ogół prezydenta Baracka Obamę, Biały Dom we wtorek wyraził solidarność z zastrzeżeniami krytyków ustaw, reprezentujących "nowe", internetowe media. Po ogłoszeniu takiego stanowiska przez prezydenta - w którego kampanii wyborczej w 2008 r. media internetowe odegrały kluczową rolę poprzez zbiórkę funduszy i promowanie jego programu - niektórzy kongresmeni, którzy początkowo popierali SOPA i jej odpowiednik w Senacie, zmienili zdanie i domagają się teraz korekt w obu ustawach.

Sześciu senatorów z obu partii zwróciło się w liście do lidera demokratycznej większości w Senacie Harry'ego Reida, by zawiesił lub spowolnił prace nad ustawą senacką, aby można ją było zmodyfikować. Proponowane zmiany idą w kierunku wyeliminowania "niezamierzonych skutków" ustawy, takich jak nałożenie nadmiernych ograniczeń na amerykańskie portale internetowe.

Oni są jak "Occupy Wall Street"

Tymczasem środowy "Wall Street Journal" skrytykował przeciwników obu ustaw o zwalczaniu piractwa własności intelektualnej. Zdaniem prawicowego dziennika, ich zastrzeżenia są mocno przesadzone i gdyby je uwzględnić, walka z łamaniem praw autorskich byłaby zupełnie nieskuteczna. - Ich (przeciwników ustaw) prawdziwe ideologiczne zastrzeżenia kierują się przeciw samemu pojęciu praw autorskich i dlatego przeciwstawiają się jakiemukolwiek reżymowi prawnemu, który wyznacza cenę za oryginalną twórczą pracę. Ich odpowiednikiem off-line jest ruch Occupy Wall Street - pisze "WSJ" w komentarzu redakcyjnym.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (5)

  • avatar

    bonifacy_40

    Oceniono 1 raz 1

    zaczipować najpierw wszystkie te mądrale . prezesów partii , polityków , posłów , senatorów . legislatorów nierobów . Ich wziąć pod kontole !!

  • avatar

    halo_kotek

    0

    jest jeszcze darmowa homopedia

    najpierw sprawdzcie
    potem wyzywajcie

  • avatar

    passtorian

    Oceniono 2 razy 2

    Wikipedia, jak rowniez wyszukiwarki internetowe takie jak Google slusznie obawiaja sie "polowania na czarownice". Istny raj dla tysiecy prawnikow by kwestionowac informacje jakie w tej chwili uzyskujemy dzieki tym organizacjom jako nielegalnie uzyskane lub uzyskane bez zgody oryginalnych tworcow. Dla zobrazowania - zalozmy np. ze ktos chce uzyskac informacje na temat tekstu piosenki ktora niegdys spiewal Czesio Niemen zatytulowana, jesli sie nie myle, "Wspomnienie." I znajduje piosenke w wykonaniu tego sp. piosenkarza na... Wikipedia. Jaki problem? Ano taki, ze zarowno spadkobiercy, czy posiadacze praw autorskich wykonawcy jak rowniez spadkobiercy czy posiadacze praw autorskich tekstu, w tym wypadku najprawdopodobniej krewni J. Tuwima maja amunicje sadowa do roszczen o odszkodowania.
    Istny galimatias, wor roszczen do pieniazkow bez dna! Trudno sobie wyobrazic funkcjonowanie internetu takie jakie znamy w tej chwili. Bo kazda idea musiala by byc dobrze przemyslana czy czasami ktos, gdzies tam, nie bedzie w stanie oskarzyc nas o plagiat i zazadac odszkodowania droga sadowa.

  • avatar

    halo_kotek

    0

    ja dzisiaj grubo ponad 20 razy sprawdzałem różne rzeczy
    Wikipedia działa

    wpisujesz w google np Platini

    wyskakuje link na wikipedię engish (tą czarną)
    ale niżej jest Tłumaczenie strony

    w razie czego zmieniasz języki wyżej w translatorze

    proste i skuteczne :)

  • avatar

    szama3

    Oceniono 1 raz -1

    pamiętam jak nasze miejscowe Głomby z Pis naśmiewały się z prezydenta pana Komorowskiego, że coś tam powiedział i czytał z wydruku z Wikipedii i że to ściema, wpadka i :"boulversement" tak nazywają francuscy pisarze bulwarowi i polscy posłowie drobnomieszczańscy stan ducha który przypomina wrzątek) (wstrząśnięci i zmieszani.... całkiem jakby to była Olgerbrand albo gutenberg...(też byłu takie encyklopedie)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Wiadomości dnia

Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!

Infografika