TokFm >  Świat

FBI chce szpiegować użytkowników Facebooka, Twittera i You Tube'a. Powstanie program do infiltracji?

mig
27.01.2012 , aktualizacja: 27.01.2012 13:06
A A A Drukuj
FBI dostanie narzędzie do przeszukiwania Facebooka i Twittera? FBI dostanie narzędzie do przeszukiwania Facebooka i Twittera?
Czy niedługo rząd USA będzie wiedział o wszystkim, co piszą użytkownicy Facebooka? FBI planuje budowę systemu do infiltracji serwisów społecznościowych. Ma on łączyć informacje pozyskiwane np. z Twittera, Facebooka i Google Maps. Co z prywatnością użytkowników? "Nikt nie zmusza ich do publikowania tych treści" - uważa Waszyngton.
logo twitter.com
twitter.com
logo twitter.com
Facebook
Facebook
Facebook
Centrum Operacji i Informacji Strategicznych FBI (SIOC) opublikowało na amerykańskich stronach rządowych ogłoszenie zachęcające do stworzenia prototypu systemu pozyskiwania informacji ze źródeł open source i mediów społecznościowych . Program dostarczałby informacje o możliwych wewnątrzamerykańskich i globalnych zagrożeniach. System miałby nanosić je też na elektroniczną mapę - pisze BBC.

Co w zamówieniu? Mapa światowych zagrożeń

Co FBI chce mieć w swoim społecznościowym szpiegu? "Media społecznościowe stały się podstawowym źródłem informacji i wiedzy, bo jako pierwsze reagują na najważniejsze wydarzenia. Są też pierwszym zwiastunem rozwoju danej sytuacji" - stwierdzono w ogłoszeniu. Stawia ono przed ewentualnym kontrahentem bardzo konkretne wymagania. Federalne Biuro Śledcze chce mieć w swoim systemie rozwiązania, które dadzą możliwość łączenia informacji pozyskiwanych np. z Twittera, Facebooka i Google Maps.

System ma zbierać informacje o charakterze "open source", czyli ogólnie dostępne. Podstawową funkcją ma być przeszukiwanie i "wydrapywanie" zawartości z serwisów spłecznościowych typu Facebook i Twitter. Użytkownicy programu, czyli agenci FBI, będą też mogli przeszukiwać sieci społecznościowe używając słów-kluczy. Program ma wykorzystywać mapy Google i Yahoo i rozmieszczać geograficznie poszczególne namierzone zagrożenia, oznaczając kolorem ich skalę. I ułatwiać amerykańskim agentom pracę, natychmiast tłumacząc obcojęzyczne wpisy z Twittera na angielski.

FBI: To pomoże szukać przestępców. "A prywatność użytkowników?"

FBI utrzymuje, że pozyskane z sieci społecznościowych informacje mają pomóc w wykrywaniu działań osób łamiących prawo lub notorycznie zwodzących organy ścigania. Mają też ułatwić znajdywanie słabych punktów podejrzanych grup.

Jednak według organizacji Privacy International z Londynu, takie narzędzie wywiadowcze może łamać prawo do prywatności. Szef grupy, Gus Hosein, podaje przykład: jeśli FBI będzie śledzić np. jedną osobę, automatycznie śledzone będą osoby wchodzące z nią w interakcję w ramach społecznościowej sieci. A to oznacza śledzenie często setek osób.

Czy władze USA, przez które ostatnio przetoczyła się - zakończona sukcesem - niezwykle ostra kampania przeciwko SOPA i PIPA (projektom ustaw zaostrzającym przepisy prawa autorskiego i możliwości jego egzekwowania), i tak konsekwentnie idą w kierunku większego monitorowania tego, co dzieje się w sieci? Najwyraźniej tak. Zlecenie na program infiltrujący sieci społecznościowe FBI ogłosiło trzy tygodnie po tym, jak amerykański Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DHS) opublikował raport dotyczący ochrony prywatności i monitorowania serwisów społecznościowych.

Rząd USA chce wiedzieć o wszystkim, co piszemy na Facebooku?

Raport zawiera przykładowe słowa-klucze, których używało w swoich działaniach Narodowe Centrum Operacyjne Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego: "gangi", "przeciek", "pamięć" i "2600" (nazwa internetowego magazynu o hackingu). W opracowaniu podkreślono, że w istnieje polityka usuwania ze zbiorów informacji wszelkich danych nie mieszczące się w kategoriach ważnych dla prowadzonych śledztw.

Raport wskazuje jednak też, które serwisy są w najściślejszym kręgu zainteresowań Narodowego Centrum Operacyjnego DHS. To YouTube, Flickr i Itstrending.com - strona, która wyszukuje najczęściej rozsyłane rzeczy na Facebooku. "Informacje opublikowane w mediach społecznościowych są powszechnie dostępne i tworzone dobrowolnie" - stwierdza dokument. Według BBC raport uzasadnia wykorzystywanie informacji, które użytkownicy opublikowali w serwisie, nie zastrzegając ich prywatności. A jest ich niemało.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 1
  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    25 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (8)

  • avatar

    blablazej

    0

    "System ma zbierać informacje o charakterze "open source", czyli ogólnie dostępne"

    Open source to coś zupełnie innego. lmgtfy.com/?q=open+source

  • avatar

    villk

    0

    informacja to broń , równie skuteczna jak pistolet...

    chrońmy siebie i swe dane-- ujawnione juz do nas nie wróca
    a wykorzytane moga być zarówno przeciw nam , jak i przeciw innym

    to jak technika zarzadzania plotką

  • avatar

    xerpenta

    0

    LoL, krawaciarze nie rozumieją w ogóle mentalności internauty, zrobią sobie masę, masę pracy, niestety ktoś może mieć problemy przez to. Nie rozumieją, że normalny internauta, bez afiliacji terrorystycznych i tak będzie szukać treści dotyczących al-kaidy, czy innych organizacji, jeśli jakiś temat go zainteresuje, nie czekając na informacje w mediach. I tacy będą wyłapywani, jeśli nie ustawią ostrzejszej prywatności na FB, czy gdzie tam. A faktyczni terroryści na pewno będą zostawiać swoje info w otwartej przestrzeni, zwłaszcza po obwieszczeniu, że system będzie zbierać tylko dane nie objęte ochroną prywatną = LOL. Wygląda na to, że w rozumieniu e-przestrzeni, Pasztuni przegonili specjalistów z Waszyngtonu. NIE czuję się bezpieczniej.

  • avatar

    demolka666

    Oceniono 3 razy 3

    fbi już dawno szpieguje, też mi nowość - pisobolszewia będzie zachwycona, oni kochają amerykanców i uwielbiają szpiegować, nagrywać, oskarżać, sadzą w więzieniu

  • avatar

    j4s4

    Oceniono 1 raz -1

    ... powstaje program? ... też mi nowina? Takie "firmy" jak FBI, CIA czy MI5 ... są po prostu założycielami tych ...portali! Im programy są niepotrzebne bo od początku są wewnątrz!

  • avatar

    kacze_buty

    Oceniono 5 razy 3

    no Tusk, kolejna okazja wejść w czarny zad usmenów

  • avatar

    villk

    Oceniono 3 razy 3

    zaczyna sie.....

    jestem ciekaw ile osób podpisla by sie pod takim manifestem ...

    Obywatele, Internauci



    Nie wystarczy wyjść na ulice w Polsce , trzeba wyjść w całej Europie i na całym Świecie

    Trzeba zmuszać wszystkie rządy by przestrzegały obywatelskich praw

    Wy na ulicach Polski jesteście awangarda , samym początkiem ruchu , który powinien doprowadzić do jakościowych zmian w patrzeniu na społeczeństwo przez rządy.

    Pamiętajcie to rządzy są dla was, a nie wy dla rządów, to ochrona waszych interesów powinna być głównym celem rządzących .

    W policyjnym państwie demokracja nie istnieje .

    30 lat temu Solidarność rozlała się z Gdańska na cała Polskie i na całą wschodnią Europę ,

    Już czas na powtórkę, przypomnijmy rządzącym po co są.

    Dbajmy o nasze prawa i nie pozwólmy ich psuć.

    Czas na JM (Internetową Międzynarodówkę), czas żeby rzadcy usłyszeli od Obywateli:

    że ja jestem ,

    że ja znam swoje prawa,

    że ja nie zgadam się na podmiotowe mnie traktowanie ,

    że to ja jestem celem waszej troski i ochrony a nie korporacje



    Nie dajmy się zmanipulować partiom politycznym – twórzmy jeśli będzie taka potrzeba własne.

    Nie dajmy się zmanipulować służbom policyjnym – mówmy zawsze o podstawowych wartościach i podstawowych obywatelskich prawach



    Pamiętajcie jest w was siła , której boja się wszystkie rządy , bo to w was jest siła do ich tworzenia .

    villk.blox.pl/2012/01/Manifest-obywatela.html

  • avatar

    matt_linux

    Oceniono 2 razy 2

    Jakim ch...?
    Co jankesom do moich zdjęć z grilla?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Wiadomości dnia

Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!

Infografika