Pierwszym zamieszczonym wpisem z informacją o śmierci piosenkarki był tweet niejakiego Big Chorizo: "Według moich źródeł, Whitney Houston znaleziono martwą w hotelu w Beverly Hills. Tego nie ma jeszcze w mediach!". Wpis pojawił się 27 minut przed depeszą AP.
Po śmierci Whitney Houston zmieniono program ceremonii wręczenia nagród Grammy, która odbędzie się w poniedziałek rano naszego czasu. Gwiazdy muzyki, które wezmą udział w ceremonii rozdania Grammy w Los Angeles, mają oddać hołd zmarłej. Producent gali Ken Ehrlich powiedział, że artyści chcą poruszyć publiczność tak, jak robiła to Whitney Houston.
Na stronie internetowej Grammy zamieszczono link do serwisu
Twitter, na którym gwiazdy wyrażają żal po śmierci piosenkarki. "Nigdy nie zostanie zapomniana, gdyż była jednym z największych głosów, jakie kiedykolwiek cieszyły Ziemię" - napisała Mariah Carrey. "To tragedia" - dodał Tony Bennet. "Whitney Houston była największą śpiewaczką, jaką kiedykolwiek słyszałem". Według piosenkarki Pink, "Whitney Houston była dla wielu z nas powodem, aby robić to, co robimy. Niech spoczywa w pokoju". "Dziękujemy ci, Whitney" - napisała Mia Farrow. Z kolej Fergie napisała: " Whitney była moja idolką, kiedy byłam młoda dziewczyną, Jest mi tak smutno".
Największe
przeboje Whitney Houston to "I Will Always Love You.", "I Wanna Dance with Somebody" i "Saving all My Love for You". W trakcie ponad 25-letniej kariery jej albumy i single rozeszły się w nakładzie przekraczającym 170 milionów egzemplarzy.