TokFm >  Świat

Whitney Houston nie żyje. Aretha Franklin: To szokujące, nie do uwierzenia

jagor, PAP
12.02.2012 , aktualizacja: 12.02.2012 11:08
A A A Drukuj
Whitney Houston miała 48 lat Fot. REUTERS/MARK PETERSON Whitney Houston miała 48 lat
Żal i szok po śmierci Whitney Houston wyrażają gwiazdy muzyki, producenci i wielbiciele piosenkarki. W niedzielę w mediach wspominają jej talent i wyjątkowy głos. Aretha Franklin, która była matką chrzestną Houston, napisała w oświadczeniu: "Nie mogę teraz mówić o tym, to szokujące, nie do uwierzenia". Wokalistka zmarła w sobotę w Beverly Hills w wieku 48 lat.
Aretha Franklin była matką chrzestną Whitney Houston
Fot. Wikipedia
Aretha Franklin była matką chrzestną Whitney Houston
Nadal nie jest znana przyczyna śmierci piosenkarki. Wiadomo, że latami borykała się z uzależnieniem od narkotyków. Policja oświadczyła, że "nie ma widocznych oznak podłoża kryminalnego" jej śmierci.

Piosenkarkę znaleziono w sobotę w Hotelu Beverly Hilton; o godz. 15.55 (czasu lokalnego) została oficjalnie uznana za zmarłą przez służby ratunkowe, które wezwano do hotelu.

Wiadomość o śmierci piosenkarki wywołała poruszenie w świecie muzyki. Oświadczenia wydały amerykańskie gwiazdy estrady, dla niktórych z nich Houston była inspiracją.

Mariah Carey : "Mam złamane serce"

"Mam złamane serce, jestem we łzach z powodu szokującej śmierci mojej przyjaciółki, niezrównanej Whitney Houston" - napisała Mariah Carey. Lionel Richie w wywiadzie dla CNN wyraził nadzieję, że po jej śmierci ludzie będą pamiętać "nie tragedię, ale jej głos".

"Jednym z najpiękniejszych głosów w historii muzyki" nazwał zmarłą piosenkarkę Smokey Robinson. Muzyk i producent Quincy Jones napisał, że Houston miała "prawdziwie oryginalny i niezrównany talent". Dodał: "Żałuję, że nie miałem okazji z nią pracować".

Aretha Franklin, która była matką chrzestną Houston napisała w oświadczeniu: "Nie mogę teraz mówić o tym, to szokujące, nie do uwierzenia".

Houston przez kilka ostatnich dni przebywała w hotelu w Beverly Hills - mieście stanowiącym część metropolii Los Angeles, znanym jako enklawa bogatych i sławnych ludzi, gwiazd i celebrytów. Miała uczestniczyć w dorocznej gali, jaką w sobotni wieczór organizował w tym samym hotelu producent Clive Davis, uznawany za odkrywcę piosenkarki. Whitney Houston w czwartek wzięła udział w próbach do pokazu. Doroczna gala odbyła się - wieczór poświęcono pamięci Houston.

Pod hotelem pojawiła się grupa fanów piosenkarki; zaimprowizowali wspólny śpiew. - Spektakl musi trwać - powiedziała młoda kobieta z tej grupy telewizji CNN.

Popularność Whitney Houston osiągnęła apogeum w latach 80. i 90. Jej największym przebojem była piosenka "I Will Always Love You" z filmu "The Bodyguard", w którym zagrała wraz z Kevinem Kostnerem. Houston była laureatką pięciu nagród Grammy, 19 American Music Awards, pięciu People's Choice Awards oraz dwóch nagród Emmy.

Piosenkarka walczyła z nałogami; przeszła co najmniej dwa programy leczenia odwykowego w 2005 r. i w 2006 r.

"Miała wszystko - urodę i wspaniały głos; to smutne, że te dary i zdolności nie przyniosły jej takiego szczęścia, jakie dawały nam" - napisała o Houston Barbra Streisand.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (6)

  • avatar

    bejano2011

    Oceniono 8 razy -6

    Ciekawe, czy w końcu zmieniła zdanie o Polsce, w którym uważała, że Polska to dzik,i zimny kraj, którym żyją niedźwiedzie polarne.

  • avatar

    sous_sol

    Oceniono 6 razy 0

    Kostner?
    Costner!

  • avatar

    andrzejt1950

    Oceniono 7 razy 5

    Wspaniała piosenkarka, piękna kobieta , za młoda żeby odejść , ale sama decydowała o swoim losie, niech spoczywa w spokoju.

  • avatar

    drummerin

    Oceniono 10 razy 2

    Właśnie Hirek Wrona zapodał w TVN24 swojskie epitafium o zmarłej.Obok ogólnych bzdur (jak to on lubi) zasugerował w kontekście pamięci o Houston w Polsce, że artyści mają ciężko bo ich okradamy. No cóż. Zapewne ściągnęłam nielegalnie piosenkę z netu, a ZAiKS nie zwindykował ode mnie należnych Jej tantiem. Dziewczyna tego nie zniosła....
    I pomyśleć, że facet nazywa się jak pewien szacowny kapitan.

    • avatar

      szarlej-1

      Oceniono 7 razy 1

      @drummerin
      Też obejrzałem ten żenujący wywód.....jeszcze się nazwał prawnikiem.

  • avatar

    peter-123

    Oceniono 9 razy -3

    Ab ilu zamarzlo na smierc tej nocy w Polsce ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Wiadomości dnia

Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!

Infografika