Stres, narkotyki... Co było przyczyną śmierci Whitney Houston?
12.02.2012
, aktualizacja: 12.02.2012 12:40
Whitney Houston została znaleziona martwa w swoim pokoju hotelowym w Beverly Hills. Prokurator ani policja nie podali przyczyny śmierci. Tymczasem amerykańskie media przypominają długą batalię słynnej piosenkarki z uzależnieniem od narkotyków i spekulują, że mogła nie wytrzymać stresu z planowanym występem przed galą Grammy.

Fot. PHIL McCARTEN REUTERS
Whitney Houston na gali przed rozdaniem nagród Grammy, 12 lutego 2011

Fot. Mark J. Terrill AP
Koroner przed hotelem Hilton w Beverly Hills, gdzie zmarła Whitney Houston

Fot. Mark J. Terrill AP
Tłum gapiów i fotoreporterów przed hotelem Hilton w Beverly Hills, gdzie znaleziono ciało Whitney Houston
ZOBACZ TAKŻE
- Whitney Houston nie żyje. Koroner: Nie podejrzewamy przestępstwa (12-02-12, 23:02)
- Whitney Houston nie żyje. W USA smutek i pytania o przyczynę śmierci (12-02-12, 19:34)
- Whitney Houston nie żyje. Miała 48 lat (12-02-12, 02:27)
Wiadomość o śmierci Houston podała jej rzeczniczka Kristen Foster. Piosenkarka zmarła w wieku 48 lat w sobotę popołudniu. Jej ciało znalazł ochroniarz. Pracownicy hotelu próbowali bezskutecznie reanimować Houston.
Przybyłe na miejsce pogotowie stwierdziło zgon o 15.55 lokalnego czasu (około 2 w nocy czasu polskiego). Nie podano jednak przyczyny śmierci. Przedstawiciel policji poinformował, że nie znaleziono śladów działania osób trzecich.
Amerykańskie media przypominają, że Houston przez wiele lat walczyła z uzależnieniem od narkotyków i alkoholu.
Policja: w pokoju nie było narkotyków
Amerykański portal TMZ.COM podaje, że w pokoju hotelowym Houston nie znaleziono żadnych zakazanych substancji. Znaleziono jednak leki na receptę. Policjanci, którzy przeszukiwali pokój znaleźli wiele opakowań z tabletkami. Nie było dowodów wskazujących na to, że piosenkarka piła alkohol.
Portal podaje, że jedną z przyczyn śmierci mogło być utonięcie w wannie. Według źródeł TMZ, ciało piosenkarki zostało wyniesione z wanny przed przybyciem na miejsce pogotowia. Przyczynę śmierci ustali więc autopsja.
Termin sekcji zwłok nieznany
Biuro koronera w Los Angeles poinformowało, że zostanie przeprowadzona sekcja zwłok Houston, ale jej termin na razie nie jest znany.
Brian Elias z biura koronera odmówił ujawnienia okoliczności, w jakich znaleziono piosenkarkę. Poinformował, że jej ciało zostało przewiezione do kostnicy.
W podobnych sytuacjach koronerzy przeprowadzają sekcję zwłok w ciągu jednego-dwóch dni. Wówczas mogą uzyskać wstępne informacje na temat przyczyny śmierci. Jeśli jednak odgrywają w niej rolę narkotyki lub alkohol, oficjalna przyczyna śmierci nie jest rozgłaszana do czasu wyników testów toksykologicznych, a więc w ciągu sześciu-ośmiu tygodni.
Już w czwartek była w fatalnym stanie
Z kolei "Los Angeles Times" przypomina, że w czwartek artystka pojawiła się na spotkaniu prasowym. Według świadków Houston zachowywała się dziwnie - wymachiwała rękoma rozmawiając z innymi gośćmi i podskakiwała idąc przez salę. Czuć było od niej alkohol i papierosy, miała też na sobie niedopasowane ubrania. Ochroniarze dostali też zgłoszenie, że próbuje stawać na rękach przy basenie.
Personel gali wręczenia nagród Grammy obawiał się, że zachowanie Houston może zostać nagrane przez reporterów i przedostać się do mediów. W końcu córka piosenkarki - Bobbi Christina - wyciągnęła ją z sali.
Później, tego samego dnia, Houston pojawiła się w klubie Tru na imprezie piosenkarki R&B Kelly Price. Houston miała być jednym z honorowych gości. Inni zaproszeni, zszokowani jej wcześniejszym zachowaniem podczas spotkania z prasą, byli zaskoczeni, że w ogóle się pojawiła. Houston wydawała się bardziej opanowana i zaśpiewała nawet w duecie z Price piosenkę "Jesus Loves Me". Świadkowie zwrócili uwagę, że wykonywała utwór nieczysto, a jej głos chwiał się. Był to, jak się potem okazało, ostatni występ słynnej piosenkarki.
Nie wytrzymała napięcia?
Houston miała wystąpić na dzisiejszej imprezie poprzedzającej galę wręczenia nagród Grammy w Los Angeles. Amerykańskie media podkreślają, że piosenkarka mogła nie wytrzymać napięcia i stresu związanego z występem na żywo. Obok niej miały wystąpić największe gwiazdy muzyki.
W ciągu ostatnich kilku lat występy Houston spotykały się z coraz większą krytyką. W 2009 roku piosenkarka zaśpiewała w brytyjskim programie X Factor. Nie przerwała występu, nawet gdy pękło ramiączko w jej sukience. Brytyjskie media określiły występ jako "marny" i wytykały jej nieskładną mowę i dziwne zachowanie na scenie.
W 2010 roku Houston udała się w pierwszą od 10 lat trasę koncertową "Nothing But Love". Miała być ona jej triumfalnym powrotem na szczyt muzycznego świata, ale stała się kompromitacją. Houston odwołała kilka występów z powodu choroby. Fani byli zawiedzeni jej kondycją, niektórzy nawet wychodzili z sali podczas koncertu.
Przybyłe na miejsce pogotowie stwierdziło zgon o 15.55 lokalnego czasu (około 2 w nocy czasu polskiego). Nie podano jednak przyczyny śmierci. Przedstawiciel policji poinformował, że nie znaleziono śladów działania osób trzecich.
Policja: w pokoju nie było narkotyków
Amerykański portal TMZ.COM podaje, że w pokoju hotelowym Houston nie znaleziono żadnych zakazanych substancji. Znaleziono jednak leki na receptę. Policjanci, którzy przeszukiwali pokój znaleźli wiele opakowań z tabletkami. Nie było dowodów wskazujących na to, że piosenkarka piła alkohol.
Portal podaje, że jedną z przyczyn śmierci mogło być utonięcie w wannie. Według źródeł TMZ, ciało piosenkarki zostało wyniesione z wanny przed przybyciem na miejsce pogotowia. Przyczynę śmierci ustali więc autopsja.
Termin sekcji zwłok nieznany
Biuro koronera w Los Angeles poinformowało, że zostanie przeprowadzona sekcja zwłok Houston, ale jej termin na razie nie jest znany.
Brian Elias z biura koronera odmówił ujawnienia okoliczności, w jakich znaleziono piosenkarkę. Poinformował, że jej ciało zostało przewiezione do kostnicy.
W podobnych sytuacjach koronerzy przeprowadzają sekcję zwłok w ciągu jednego-dwóch dni. Wówczas mogą uzyskać wstępne informacje na temat przyczyny śmierci. Jeśli jednak odgrywają w niej rolę narkotyki lub alkohol, oficjalna przyczyna śmierci nie jest rozgłaszana do czasu wyników testów toksykologicznych, a więc w ciągu sześciu-ośmiu tygodni.
Już w czwartek była w fatalnym stanie
Z kolei "Los Angeles Times" przypomina, że w czwartek artystka pojawiła się na spotkaniu prasowym. Według świadków Houston zachowywała się dziwnie - wymachiwała rękoma rozmawiając z innymi gośćmi i podskakiwała idąc przez salę. Czuć było od niej alkohol i papierosy, miała też na sobie niedopasowane ubrania. Ochroniarze dostali też zgłoszenie, że próbuje stawać na rękach przy basenie.
Personel gali wręczenia nagród Grammy obawiał się, że zachowanie Houston może zostać nagrane przez reporterów i przedostać się do mediów. W końcu córka piosenkarki - Bobbi Christina - wyciągnęła ją z sali.
Później, tego samego dnia, Houston pojawiła się w klubie Tru na imprezie piosenkarki R&B Kelly Price. Houston miała być jednym z honorowych gości. Inni zaproszeni, zszokowani jej wcześniejszym zachowaniem podczas spotkania z prasą, byli zaskoczeni, że w ogóle się pojawiła. Houston wydawała się bardziej opanowana i zaśpiewała nawet w duecie z Price piosenkę "Jesus Loves Me". Świadkowie zwrócili uwagę, że wykonywała utwór nieczysto, a jej głos chwiał się. Był to, jak się potem okazało, ostatni występ słynnej piosenkarki.
Houston miała wystąpić na dzisiejszej imprezie poprzedzającej galę wręczenia nagród Grammy w Los Angeles. Amerykańskie media podkreślają, że piosenkarka mogła nie wytrzymać napięcia i stresu związanego z występem na żywo. Obok niej miały wystąpić największe gwiazdy muzyki.
W ciągu ostatnich kilku lat występy Houston spotykały się z coraz większą krytyką. W 2009 roku piosenkarka zaśpiewała w brytyjskim programie X Factor. Nie przerwała występu, nawet gdy pękło ramiączko w jej sukience. Brytyjskie media określiły występ jako "marny" i wytykały jej nieskładną mowę i dziwne zachowanie na scenie.
W 2010 roku Houston udała się w pierwszą od 10 lat trasę koncertową "Nothing But Love". Miała być ona jej triumfalnym powrotem na szczyt muzycznego świata, ale stała się kompromitacją. Houston odwołała kilka występów z powodu choroby. Fani byli zawiedzeni jej kondycją, niektórzy nawet wychodzili z sali podczas koncertu.
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
20 głosów
Wiadomości dnia
-
Biznes
"30-proc. bezrobocie wśród młodych? Chrzanić inflację - dajmy ludziom pracę!"
29-05-2012 22:39Skomentuj (4) -
Polska
Macierzyństwo w Polsce? Graff: albo jest się kurą, albo jest się suką
29-05-2012 09:23Skomentuj (13) -
Świat
Watykan: To brutalny atak na Benedykta XVI. "Papież jest zasmucony"
29-05-2012 19:32Skomentuj (2) -
Polska
Twórcy "Feel like at home" odpierają: CNN i Apple też mieli kontrowersyjne slogany
29-05-2012 14:00Skomentuj (237) -
Polska
Tu-154 z betonu i stali. "Sami go robimy, nie brałem artystów"
29-05-2012 13:24Skomentuj (27) -
Polityka
Wielowieyska: Mam nadzieję, że służby porządkowe PiS poradzą sobie...
29-05-2012 07:56Skomentuj (15) -
Polityka
PO traci prawicowy elektorat. "Albo wrócą, albo nowa partia"
29-05-2012 06:00Skomentuj (3)
-
"30-proc. bezrobocie wśród młodych? Chrzanić inflację - dajmy ludziom pracę!"
-
Najemnicy czy bohaterowie? Gorzki Dzień Weterana. "Miną lata, zanim doczekamy się szacunku"
-
Dziennikarze z Francji i Holandii: BBC pokazała tanie dziennikarstwo. To było mocno przesadzone
-
"Nie ma co chować głowy w piasek - rasizm i ksenofobia są obecne na polskich stadionach"
-
Program gospodarczy Palikota "mocno zabawny" i "naiwny" [PUBLICYŚCI]
-
Halicki odpowiada Holland: Artysta raczej nie zajmuje się przyziemnymi sprawami
-
Polska reakcja na materiał BBC: Zaprosiliśmy dziennikarzy...
-
Wielowieyska: Mam nadzieję, że służby porządkowe PiS poradzą sobie...
-
"Feel like at home"? Nauczyciel z British Council: to błąd i ludzie będą się z niego śmiać podczas Euro
-
Seks w 2005 miał kryzys, ale poprawia wyniki..., czyli jakich słów używa polska prasa
-
Publicyści: Palikot będzie budował fabryki? Błazenada
-
Możliwy koniec UE? "Wszystkie drogi prowadzą do Berlina"
-
Lady Gaga odwołuje koncert w Indonezji. Radykałowie triumfują
-
Wałęsa jako zomowiec na plakatach - tak demonstruje "Solidarność" [ZDJĘCIA]
-
Czerwone trybuny stanęły na Pl. Defilad. Rozkopane centrum, Warszawa w budowie [ZDJĘCIA]
-
Grand Press Photo. ZOBACZ ZWYCIĘSKIE ZDJĘCIA
-
Związkowcy i PiS kontra PO ws. emerytur - gorący dzień w Sejmie [ZDJĘCIA]
-
Zapach napalmu o poranku. Legendarny fotograf wojny Horst Faas nie żyje [NAJLEPSZE ZDJĘCIA]
-
EuroTournee premiera: kiełbaski, ognisko i mecz z chłopakami [ZDJĘCIA]
Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!
- Zaloguj się
- Nie masz u nas konta? Zarejestruj się
Najnowsze
- 00:39 Brzytwa, siekiera i walec, czyli narzędzia do ratowania radia i telewizji [BLOG]
- 23:58 "Skandaliczna sytuacja. Najlepsza reakcja polskich władz: absolutna cisza"
- 23:05 Jan Karski przemycony do "polskiego obozu śmierci". Wielka wpadka Baracka Obamy
- 22:34 Znany rosyjski dziennikarz pobity i pchnięty nożem. Za obrazę Mahometa?
- 22:06 ''Interwencja w Syrii niewykluczona. Trzeba przekonać Chiny i Rosję do sankcji''
- 21:22 "Śmieszy mnie reakcja MSZ ws. BBC". Osiatyński w TOK FM
- 21:09 Finanse TVP i PR: "Trzeba będzie zacząć proces likwidacyjny. Radio może paść jeszcze tej jesieni"

Najczęściej czytane24 htydzień
- Zobacz jak pięknieją polskie dworce [GALERIA]
- Dziennikarze z Francji i Holandii: BBC pokazała tanie dziennikarstwo. To było mocno przesadzone
- Twórcy "Feel like at home" odpierają: CNN i Apple też mieli kontrowersyjne slogany
- "Feel like at home"? Nauczyciel z British Council: to błąd i ludzie będą się z niego śmiać podczas Euro
- Halicki odpowiada Holland: Artysta raczej nie zajmuje się przyziemnymi sprawami
- Twitter kpi z wpadki na Euro 2012. "Feel like your own house", "Expensive friends"
- Najemnicy czy bohaterowie? Gorzki Dzień Weterana. "Miną lata, zanim doczekamy się szacunku"
- "Feel like at home"? Nauczyciel z British Council: to błąd i ludzie będą się z niego śmiać podczas Euro
- Zobacz jak pięknieją polskie dworce [GALERIA]
- Dziennikarze z Francji i Holandii: BBC pokazała tanie dziennikarstwo. To było mocno przesadzone
- PO proponuje: Mamy jeździć wolniej i zlikwidować zieloną strzałkę
- Twitter kpi z wpadki na Euro 2012. "Feel like your own house", "Expensive friends"
- Samobójstwa księży w diecezji tarnowskiej. "Nie są z kruszcu, ale z gliny"
- Twórcy "Feel like at home" odpierają: CNN i Apple też mieli kontrowersyjne slogany
Politycznie
Gospodarczo










więcej zdjęć





