TokFm >  Świat

Czerwony Krzyż apeluje o choć "dwugodzinne przerwy w walkach"

jagor, PAP
22.02.2012 , aktualizacja: 22.02.2012 12:16
A A A Drukuj
Zniszczony pojazd opancerzony syryjskich wojsk rządowych  w Hims. Uznawane za główny ośrodek opozycji miasto od tygodni jest ostrzeliwane przez armię prezydenta Syrii Baszara al-Asada Fot. STRINGER REUTERS Zniszczony pojazd opancerzony syryjskich wojsk rządowych w Hims. Uznawane za główny ośrodek opozycji miasto od tygodni jest ostrzeliwane przez armię prezydenta Syrii Baszara al-Asada
Rosja poparła apel Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża (MKCK) w sprawie codziennych dwugodzinnych przerw w walkach w Syrii, aby można było dostarczyć ludności pomoc humanitarną. Tymczasem opozycyjna Narodowa Rada Syryjska (NRS) uznała, że interwencja militarna jest jedynym rozwiązaniem dla trwającego już prawie rok kryzysu w kraju.
Zniszczony samochód w dzielnicy al-Khalidia w Hims
Fot. STRINGER REUTERS
Zniszczony samochód w dzielnicy al-Khalidia w Hims
Dym wzbija się nad dzielnicą Hims, Baba Amr, po bombardowaniu przez siły wierne prezydentowi Asadowi
Fot. HONS AP
Dym wzbija się nad dzielnicą Hims, Baba Amr, po bombardowaniu przez siły wierne prezydentowi Asadowi
Mieszkańcy Hims w schronie Baba Amr, dzielnicy ostrzeliwanego przez reżim Asada miasta Hims
Fot. STRINGER REUTERS
Mieszkańcy Hims w schronie Baba Amr, dzielnicy ostrzeliwanego przez reżim Asada miasta Hims
Syryjczyk ranny w ostrzale dzielnicy Baba Amr w Hims, 20.02.2012 r.
Fot. Samer Husseini AP
Syryjczyk ranny w ostrzale dzielnicy Baba Amr w Hims, 20.02.2012 r.
- Jesteśmy bardzo zaniepokojeni relacjami na temat trudnej sytuacji humanitarnej w Syrii. Aktywnie popieramy wysiłki Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża na rzecz codziennego rozejmu - powiedział rzecznik rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Aleksandr Łukaszewicz.

Rosja prosi o pomoc ONZ

Dodał, że rozmowy w tej sprawie toczą się z syryjskimi władzami, opozycją i innymi regionalnymi siłami. Łukaszewicz poinformował, że Moskwa zwróciła się do ONZ, by sekretarz generalny Ban Ki Mun wysłał do Syrii reprezentanta, którego zadaniem byłoby pośredniczenie w negocjacjach ze wszystkimi stronami konfliktu w celu zapewnienia przejazdu konwojów humanitarnych.

Dzień wcześniej MKCK apelował do syryjskiego reżimu i jego przeciwników o codzienną co najmniej dwugodzinną przerwę w walkach, aby organizacje humanitarne mogły pomóc cywilom.

Potrzebna interwencja militarna

- Jesteśmy naprawdę blisko uznania interwencji militarnej za jedyne rozwiązanie - powiedziała na konferencji prasowej w Paryżu przedstawicielka NRS Basma Kodmani. Jej zdaniem alternatywą byłaby długotrwała wojna domowa.

Kodmani powiedziała też, że NRS proponuje, by Rosja, która zawetowała w Radzie Bezpieczeństwa ONZ rezolucję przeciwko reżimowi syryjskiemu, pomogła przekonać Damaszek do zagwarantowania bezpiecznego korytarza konwojom z pomocą humanitarną dla ludności cywilnej w Syrii.

Zwróciła uwagę, że NRS zaproponowała ustanowienie takich korytarzy z Libanu do obleganego przez siły reżimowe miasta Hims na zachodzie Syrii, z Turcji do Idlib na północnym zachodzie i z Jordanii do Dary na południowym zachodzie.

Na spotkaniu grupy "Przyjaciół Syrii", zapowiedzianym na piątek w Tunisie, NRS zamierza też wezwać Egipt do ograniczenia dostępu do Kanału Sueskiego wszystkim statkom transportującym broń dla reżimu syryjskiego.

W środę Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka poinformowało, że od wybuchu antyreżimowej rewolty w marcu 2011 roku zginęło w Syrii ponad 7,6 tys. ludzi. Wśród nich jest około 5540 cywilów, prawie 1,7 tys. żołnierzy i członków służb bezpieczeństwa i blisko 400 dezerterów - sprecyzował szef Obserwatorium Rami Abdel Rahman.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Wiadomości dnia

Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!

Infografika