Eksperyment przed lotem na Marsa. Spędzą cztery miesiące na wyspie

Hawajski uniwersytet szuka chętnych do spędzenia czterech miesięcy na wyspie. Naukowcy chcą sprawdzić, jak organizm ludzki będzie reagował na żywność, którą mają spożywać astronauci podczas załogowej wyprawy na Marsa. To kolejny eksperyment, który ma nas przybliżyć do epokowej misji.
Choć plany wysłania ludzi na Czerwoną Planetę wciąż są odległe w czasie (Europejska Agencja Kosmiczna planuje wysłać człowieka na Marsa ok. 2030 r.), to kilka krajów bada potencjalne problemy, które mogą się pojawić podczas ekstremalnie trudnej misji - pisze "Daily Mail".

Jednym z nich jest przygotowanie zapasów jedzenia na trwającą 2-3 lata wyprawę. Dlatego naukowcy z Cornell University of Hawaii zamieścili ogłoszenie, dzięki któremu chcą znaleźć grupę ochotników. Mieliby oni spędzić cztery miesiące na wyspie Big Island, której powulkaniczny charakter przypominałby ten z Marsa. Ich dieta ograniczona byłaby do żywości, którą ewentualnie spożywaliby astronauci podczas prawdziwej podróży oraz w trakcie przebywania na planecie.

Monotonne jedzenie równa się depresja

Wiadomo już, że niewystarczająca liczba kalorii podczas tak długiego rozstania z Ziemią może skutkować nie tylko problemami związanymi z brakiem potrzebnej energii, ale także mieć wpływ na psychikę astronautów. Podczas wykonanych dotychczas wielomiesięcznych lotów w kosmos astronauci narzekali właśnie na monotonię posiłków, która wpędzała ich niemal w depresję.

Podczas projektu nazwanego HI-SEAS (Hawaii Space Exploration Analogue & Simulation) kandydaci mają nie tylko przebywać w specjalnych skafandrach, ale przed wszystkim posilać się produktami z suszonego ryżu, fasoli i warzyw oraz sproszkowanym mięsem i serem. Naukowcy będą sprawdzać reakcję na długotrwałe spożywanie produktów wcześniej przygotowanych, ale także poproszą kandydatów o przygotowywanie własnych posiłków z podanych im produktów.

Umiejętność gotowania mile widziana

Naukowcy, przygotowując specjalną żywność, korzystać będą z doświadczeń amerykańskiej astronautki Sandy Magnus. Podczas pobytu na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej pisała ona dla NASA specjalny raport dotyczący żywienia. Radziła ona m.in., by do paczek z suszonymi tuńczykiem i kurczakiem, w jakie zwykle wyposaża się kosmonautów, dodawać cebulę i czosnek. Jej ulubionym jedzeniem w kosmosie były m.in. tortilla oraz włoski ser, jajka i pomidory - oczywiście w spreparowanej wersji.

Aby wziąć udział w projekcie, trzeba cieszyć się dobrym zdrowiem, nie palić papierosów i zmieścić się w przedziale od 21 do 65 lat. Ważne jest także, by mieć ukończone studia techniczne z zakresu inżynierii, matematyki, biologii, fizyki lub informatyki. Umiejętność sporządzania posiłków będzie mile widziana. Termin składania aplikacji mija 29 lutego.

Mars 500 już się zakończył

To nie pierwszy eksperyment związany z przygotowywaniem lotu na Marsa. W listopadzie ubiegłego roku zakończyła się siedmiomiesięczna izolacja, którą przeprowadzili Rosjanie wraz z Europejską Agencją Kosmiczną. W projekcie Mars 500 uczestniczyło trzech Rosjan, Francuz, Włoch i Chińczyk.

Przez 520 dni przebywali w hermetycznie zamkniętej kapsule, a kontakt z Ziemią odbywał się za pomocą radia i internetu. Celem eksperymentu było zbadanie psychicznych, fizjologicznych i fizycznych problemów długotrwałego odosobnienia. Nie wiadomo jeszcze, jakie są wyniki tego eksperymentu.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM