Honduras: Ułaskawienie dla mordercy, który uratował setki ludzi z pożaru więzienia
23.02.2012
, aktualizacja: 23.02.2012 14:09
Prezydent Hondurasu Porfirio Lobo ułaskawił mordercę, który pomógł wydostać się z cel kilkuset więźniom po tym, jak strażnik z kluczami uciekł przed rozprzestrzeniającym się ogniem. Tymczasem amerykańscy eksperci stwierdzili, że najtragiczniejszy od lat pożar w więzieniu wybuchł przypadkowo. Zginęło 360 osób. Ofiar mogłoby być więcej, gdyby nie bohaterski przestępca.
ZOBACZ TAKŻE
- Honduras: Pożar więzienia. Co najmniej 270 ofiar (15-02-12, 12:58)
Marco Antonio Bonilla siedział w więzieniu Comayagua za morderstwo. Według kolegów skazańców, do odsiedzenia zostało mu kilka miesięcy. Mężczyzna miał zezwolenie na osobną celę i swobodne poruszanie się wewnątrz budynku zakładu karnego, pracował w nim jako pielęgniarz. Kiedy w więzieniu wybuchł pożar, zamiast uciekać, Bonilla zaczął uwalniać zamkniętych w celach osadzonych - pisze "New York Daily News".
- Podjął niesamowite ryzyko, by ocalić ludziom życie - uzasadnił decyzję o ułaskawieniu prezydent Porfirio Lobo.
Relacje świadków czynów byłego już więźnia Comayagui różnią się od siebie. Więzień Jose Enrique Guevara stwierdził, że Bonilla uratował mu życie, niszcząc ławką zamek do drzwi celi. Inni świadkowie mówili o tym, że gdy wybuchł pożar, Bonilla zażądał od strażnika kluczy, a gdy je otrzymał, zaczął otwierać drzwi. Jeszcze inni twierdzą, że strażnik upuścił je na ziemię.
Śledczy z USA: To był wypadek
Tymczasem grupa ekspertów z USA stwierdziła, że pożar, który w ubiegłym tygodniu zabił w honduraskim więzieniu 360 osób, wybuchł przez przypadek. Dokładna przyczyna jest nieznana, ale śledczy podejrzewają, że ogień mógł zostać zaprószony od zapałki lub papierosa. Ogień rozprzestrzenił się z jednej z cel w zachodniej części więzienia. Te wyjaśnienia przeczą wcześniejszym informacjom honduraskich władz. Twierdziły one początkowo, że ogień podłożył więzień, który wcześniej groził spaleniem całego zakładu. Później z kolei władze w Tegucigalpie zapewniały, że przyczyną pożaru była walka dwóch więźniów.
Strażnik odmówił otwarcia cel czy uciekł przed ogniem?
W nocy, gdy wybuchł pożar, 852 osadzonych w zakładzie karnym Comayagua skazańców pilnowało zaledwie sześciu strażników. Liczba ofiar była tak duża, ponieważ części więźniów nie uwolniono z ich cel. Zeznania świadków są sprzeczne: jedni twierdzą, że strażnik z kluczami po prostu przestraszył się ognia. Inni - że odmówił otwarcia cel.
Rodziny ofiar pożaru nie wierzą oficjalnym wersjom tragedii. Mówią o kanistrach z benzyną odnalezionych rzekomo po pożarze w więzieniu - pisze "New York Daily News". Amerykańscy eksperci, którzy pomagali w badaniu przyczyn tragedii, twierdzą jednak, że nie znaleźli dowodów na obecność zbiorników z benzyną w budynku honduraskiego zakładu karnego. Według śledczych tak duża liczba ofiar to wynik przeludnienia więzienia (mogło pomieścić 500 osób, stłoczono w nim 852) i obecności materiałów łatwopalnych - umeblowania cel i rzeczy osobistych więźniów.
- Podjął niesamowite ryzyko, by ocalić ludziom życie - uzasadnił decyzję o ułaskawieniu prezydent Porfirio Lobo.
Relacje świadków czynów byłego już więźnia Comayagui różnią się od siebie. Więzień Jose Enrique Guevara stwierdził, że Bonilla uratował mu życie, niszcząc ławką zamek do drzwi celi. Inni świadkowie mówili o tym, że gdy wybuchł pożar, Bonilla zażądał od strażnika kluczy, a gdy je otrzymał, zaczął otwierać drzwi. Jeszcze inni twierdzą, że strażnik upuścił je na ziemię.
Śledczy z USA: To był wypadek
Tymczasem grupa ekspertów z USA stwierdziła, że pożar, który w ubiegłym tygodniu zabił w honduraskim więzieniu 360 osób, wybuchł przez przypadek. Dokładna przyczyna jest nieznana, ale śledczy podejrzewają, że ogień mógł zostać zaprószony od zapałki lub papierosa. Ogień rozprzestrzenił się z jednej z cel w zachodniej części więzienia. Te wyjaśnienia przeczą wcześniejszym informacjom honduraskich władz. Twierdziły one początkowo, że ogień podłożył więzień, który wcześniej groził spaleniem całego zakładu. Później z kolei władze w Tegucigalpie zapewniały, że przyczyną pożaru była walka dwóch więźniów.
Strażnik odmówił otwarcia cel czy uciekł przed ogniem?
W nocy, gdy wybuchł pożar, 852 osadzonych w zakładzie karnym Comayagua skazańców pilnowało zaledwie sześciu strażników. Liczba ofiar była tak duża, ponieważ części więźniów nie uwolniono z ich cel. Zeznania świadków są sprzeczne: jedni twierdzą, że strażnik z kluczami po prostu przestraszył się ognia. Inni - że odmówił otwarcia cel.
Rodziny ofiar pożaru nie wierzą oficjalnym wersjom tragedii. Mówią o kanistrach z benzyną odnalezionych rzekomo po pożarze w więzieniu - pisze "New York Daily News". Amerykańscy eksperci, którzy pomagali w badaniu przyczyn tragedii, twierdzą jednak, że nie znaleźli dowodów na obecność zbiorników z benzyną w budynku honduraskiego zakładu karnego. Według śledczych tak duża liczba ofiar to wynik przeludnienia więzienia (mogło pomieścić 500 osób, stłoczono w nim 852) i obecności materiałów łatwopalnych - umeblowania cel i rzeczy osobistych więźniów.
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
25 głosów
Wiadomości dnia
-
Polska
Oddział w Radomiu zawieszony po kontroli urzędu. Sprawę przejmuje prokuratura
22-05-2012 20:36Skomentuj (0) -
Polityka
"S" atakuje Wałęsę plakatem. "Być może będzie męska rozmowa"
22-05-2012 13:03Skomentuj (14) -
Polityka
"Kpina? To najbardziej agresywny człowiek w polskiej polityce"
22-05-2012 12:50Skomentuj (64) -
Polityka
Pojednanie w sprawie Euro. ''Kaczyński nie ma wyjścia'' [PUBLICYŚCI]
22-05-2012 10:57Skomentuj (16) -
Polityka
Siedlecka ws. INDECT: Umycie rąk przez naukowców - porażające
22-05-2012 09:53Skomentuj (15) -
Polska
Protest taksówkarzy zablokuje duże miasta. "Deregulacja zaszkodzi wszystkim"
22-05-2012 15:54Skomentuj (3) -
Świat
Białoruś: Nie ma białoruskiej listy katyńskiej. Może w ogóle nie istnieć
22-05-2012 20:02Skomentuj (0) -
Sport
"Rekordowe zainteresowanie". 7000 dziennikarzy będzie relacjonowało Euro 2012
22-05-2012 14:35Skomentuj (0) -
Polityka
Wielowieyska do Gowina: poległ pan! "Polska to kraj świętych krów"
22-05-2012 08:10Skomentuj (10)
Prawie dwa lata z życia radia, czyli The Best of Lista Przebojów TOK FM! [GŁOSUJ]
-
Oddział w Radomiu zawieszony po kontroli urzędu. Sprawę przejmuje prokuratura
-
Jażdżewski: "Kaczyński jak Lenin. Dał cukierka, a mógł zabić"
-
Orliński o Facebooku: Ludzie dobrowolnie wyskakują z resztek prywatności. Przecież tego chciała SB!
-
Uwaga - strajk artystów. ''Nawet najbardziej znanych nie stać na płacenie składek''
-
Pojednanie w sprawie Euro. ''Kaczyński nie ma wyjścia'' [PUBLICYŚCI]
-
Ziobro straszy: "Kręcenie lodów" jest powszechne, praktyki pani Sawickiej wróciły
-
Apostazja Palikota aktem odwagi, który "wymaga jaj" albo "tandetne przedstawienie" i naciąganie historii [BLOGERZY TOKFM.pl]
-
Jak to było z Lutrem i wojnami religijnymi? Prof. Bartoś "prostuje" wypowiedź historyka prof. Nałęcza
-
Prezes NFZ odpowie przed sądem lekarskim. "Szkodzi systemowi"
-
Szopka czy wstęp do wojny religijnej? Publicyści o apostazji Palikota
-
Thun: Nie możemy się obrażać, nie możemy zostawić Ukrainy samej [WIDEO]
-
Czerwone trybuny stanęły na Pl. Defilad. Rozkopane centrum, Warszawa w budowie [ZDJĘCIA]
-
Grand Press Photo. ZOBACZ ZWYCIĘSKIE ZDJĘCIA
-
Związkowcy i PiS kontra PO ws. emerytur - gorący dzień w Sejmie [ZDJĘCIA]
-
Zapach napalmu o poranku. Legendarny fotograf wojny Horst Faas nie żyje [NAJLEPSZE ZDJĘCIA]
-
EuroTournee premiera: kiełbaski, ognisko i mecz z chłopakami [ZDJĘCIA]
-
Biedroń, Raczek, Potocka, Zborowski na czerwonym dywanie. Otwarcie 37. GFF [ZDJĘCIA]
-
Gwiazdy, politycy i celebryci na dorocznej kolacji Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu [ZDJĘCIA]
Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!
- Zaloguj się
- Nie masz u nas konta? Zarejestruj się
Najnowsze
- 21:24 Prawie dwa lata z życia radia, czyli The Best of Lista Przebojów TOK FM! [GŁOSUJ]
- 21:23 Tendencyjny materiał "Faktów" TVN o PiS? Hofman: Będzie wniosek do Rady Etyki Mediów na J. Sobieniowskiego
- 20:36 Oddział w Radomiu zawieszony po kontroli urzędu. Sprawę przejmuje prokuratura
- 20:02 Białoruś: Nie ma białoruskiej listy katyńskiej. Może w ogóle nie istnieć
- 19:49 Stop presji na sąd, politycznym naciskom i dezinformacji - ostry apel ludzi kultury i nauki ws. TV Trwam
- 18:57 Pawlak: 20 mln dol. na Afganistan? Damy radę
- 18:44 Jażdżewski: "Kaczyński jak Lenin. Dał cukierka, a mógł zabić"

Najczęściej czytane24 htydzień
- "Kaczyński zapowiada, że wprowadzi ustawy korzystne dla jednej firmy. Złamał wszelkie standardy"
- "Wszyscy jesteśmy potomkami chłopów. Stąd nasz konsumpcjonizm"
- Kobieta ma żyć przede wszystkim dla męża? "Czułam się zażenowana"
- PILNE: Jarosław Kaczyński nominował się do Pokojowej Nagrody Nobla [KOMENTARZE Z TWITTERA]
- Jak to było z Lutrem i wojnami religijnymi? Prof. Bartoś "prostuje" wypowiedź historyka prof. Nałęcza
- To pewne. "Koko Koko Euro Spoko" zabrzmi w Brukseli
- "Kpina? To najbardziej agresywny człowiek w polskiej polityce"
- "Kaczyński zapowiada, że wprowadzi ustawy korzystne dla jednej firmy. Złamał wszelkie standardy"
- "Żenujący" wynik Polski w corocznym raporcie dot. matek. Lepiej nią być na Białorusi, Węgrzech...
- Macierewicz: Tupolew eksplodował. Paradowska: Może samolot opanowało w powietrzu jakieś komando?
- Kobieta ma żyć przede wszystkim dla męża? "Czułam się zażenowana"
- "Wszyscy jesteśmy potomkami chłopów. Stąd nasz konsumpcjonizm"
- Mikołejko: Nie dokonam aktu apostazji. Uznałbym wtedy prawo Kościoła...
- "Ucho Łukasza było purpurowe, naderwane...". Wychowawczyni: Nie uważam tego za incydent
Politycznie
Gospodarczo


















