Ogień strawił jeden z najcenniejszych zamków Słowacji. Straty są niewyobrażalne

Katastrofalny pożar zniszczył jedną z najcenniejszych pamiątek kulturowych Słowacji - gotycki zamek Krasna Horka położony w odległości 8 kilometrów od Rożniawy na południu kraju. Straty są niewyobrażalne. Prawdopodobną przyczyną pożaru było wypalanie trawy w pobliżu zamku.
W gotyckim zamku, odbudowywanym nakładem całego narodu przez kilkanaście lat, znajdowała się wspaniała ekspozycja mebli i kolekcja broni. Od pożaru zajął się najpierw dach górnej części gotyckiego zamku. Drewniane belki zapadły się do wnętrza, niszcząc zabytkowe, autentyczne średniowieczne komnaty. Część eksponatów zdołano uratować.

Nie wiadomo, czy ocalał obraz Czarnej Madonny: Krasnogórskiej Pannny Marii, który jest celem krajowych i zagranicznych pielgrzymek. W akcji gaszenia pożaru wzięło udział kilkadziesiąt jednostek straży pożarnej, kilka śmigłowców i jednostka wojsk chemicznych. Ranny został jeden ze strażaków.

"Pierwsze informacje o pożarze pojawiły się około 13.30. Zdaniem miejscowych ogień pojawił się znikąd. W ciągu 10 minut palił się już cały dach" - podał portal tvnoviny.sk.

Przewodnicy zdołali, na szczęście, wyprowadzić zwiedzających bocznymi wejściami. Stanislav Peti - szef akcji ratunkowej powiedział, że prawdopodobną przyczyną tragedii było wypalanie trawy w pobliżu zamku przez grupę romskich chłopców. Ogień przerzucił się na dachy zabudowań.

Sztab kryzysowy

Trwa dogaszanie pożaru, ale już teraz wiadomo, że straty są bardzo duże. Nawet te pomieszczenia, które nie padły ofiarą ognia, są zadymione i zalane wodą. Powołano sztab kryzysowy.

Na miejsce tragedii przybyli szef MSW Daniel Lipszyc i minister kultury Daniel Krajczer.

Gotycki zamek Krasna Horka został zbudowany w XIV wieku na wysokiej stromej górze. Przebudowany w renesansowym stylu stał się reprezentacyjnym obiektem muzealnym już w roku 1906. Po ukończeniu renowacji w roku 1992 należał do najlepiej utrzymanych obiektów historycznych na Słowacji.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (10)
Ogień strawił jeden z najcenniejszych zamków Słowacji. Straty są niewyobrażalne
Zaloguj się
  • kurcze_pieczone01

    Oceniono 11 razy 7

    "...przyczyną tragedii było wypalanie trawy w pobliżu zamku przez grupę romskich chłopców." nie chłopców,
    ale romskich chłopców. Tak rodzą się DEMONY. A jeszcze się okaże, że za sprawą romskich chłopców nie
    ocaleje "obraz Czarnej Madonny : Krasnogórskiej Pannny Marii" (3xn w tekście to nie znak? jak 666) i
    mamy pogrom.

  • signomi.net

    Oceniono 6 razy 4

    Strata wielka, nie ma co. Ale jak to się stało, że od palącej się trawy zapalił się dach zamku? Czyżby zamek był wielkości psiej budy i paląca się trawa do dachu miała pół metra. I jak mówiono: ogień wziął się znikąd. Jak to się stało, że obiekt wybudowany w XIV wieku, jako obronny, tak potajemnie i łatwiutko zapalił się od trawy łąkowej? Czyżby w takim razie dach obiektu zrobiony był z celuloidu i podlany benzyną, że jakaś jedna iskierka niesiona wiatrem była w stanie wzniecić pożar? Z czego był ten dach? Bo jeśli był tak łatwopalny, to winę za pożar ponoszą jego administratorzy, a nie romskie dzieci. Ta niechęć do Romów w państwie słowackim jest okropna i nie do przyjęcia.

  • falowod

    Oceniono 2 razy 2

    Komus zalezalo na zadymie aby cos tam sobie uspolecznic :).Zawsze tak bywa a pozar jest doskonalym pretekstem.
    ZAPEWNE WAZNE OBRAZY ,EKSPONATY "SPLONELY":)

  • maras141090

    0

    TOK już wam tak przeżarł mózgi? Róbcie składkę na Romskich chłopców nie ma co .Znam te Bandy cygańskie z autopsji zapraszam do Nowego Sącza i okolic a najlepiej z nimi pomieszkajcie już wam się odechce romskich chłopców .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX