Saudyjki pojadą na igrzyska. Po raz pierwszy w historii

Saudyjskie koszykarki na lotnisku w Kuala Lumpur

Saudyjskie koszykarki na lotnisku w Kuala Lumpur (Fot. HANDOUT REUTERS)

- Następca tronu saudyjskiego książę Najef bin Abdul Aziz wyraził zgodę na występ saudyjskich kobiet na olimpiadzie w Londynie - poinformowała arabska gazeta ?Al-harat? wydawana w Londynie. Aziz zastrzega, że dyscypliny, w których kobiety będą walczyć o medale, muszą być zgodne z islamem i jego prawami.
Zakaz odsłaniania swojego ciała dotyczy również saudyjskich reprezentantek, dlatego będą one prawdopodobnie występować w tradycyjnych abajach i nikabach, czyli długich płaszczach i chustach zakrywających głowę. Rok temu z powodu za długich strojów FIFA zdyskwalifikowała Iranki, które zamierzały grać w pełnych dresach i nakryciach głowy.

Arabia Saudyjska jest jednym z ostatnich krajów, które wahały się, czy mieć w swojej reprezentacji narodowej również kobiety. Już wcześniej zainteresowane taką decyzją były Katar i Brunei - można przeczytać w "NY Timesie".

Na decyzje miały wpływ naciski z Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, który w zeszłym tygodniu spotkał się z przedstawicielami Arabii Saudyjskiej. W oświadczeniu wydanym po spotkaniu można było przeczytać, że Arabia Saudyjska podejmie odpowiednie działania mające sprawić, żeby kobiety mogły uczestniczyć w rywalizacji olimpijskiej.

Specjalne reguły kwalifikacji

Lista saudyjskich kobiet, które prawdopodobnie wezmą udział w londyńskiej olimpiadzie, została już przedstawiona MKOl. Nie wiadomo jeszcze, w jakich dyscyplinach wezmą udział. Oficjalna propozycja włączenia saudyjskich reprezentantek zostanie złożona do zarządu MKOl w Quebecu w okolicach maja.

Jedną z możliwych reprezentantek Arabii Saudyjskiej jest nastoletnia Dalma Rushdi Malhas, która wygrała brązowy medal na młodzieżowych zawodach jeździeckich w Singapurze.

- Wysłanie kobiet na olimpiadę może być formą presji na inne kraje arabskie - mówi prof. Martha F. Davis z Northeastern University School of Law. Według niej jest to także przemyślane zagranie, które ma sprawić, że Arabia Saudyjskiej będzie postrzegana jako kraj, któremu nie grozi żadna arabska rewolucja.

MKOl wobec zawodników pochodzących z krajów, które dopiero od niedawna zezwalają na udział w olimpiadzie, stosuje inne zasady kwalifikacji. Ze względu na brak doświadczenia w międzynarodowych imprezach nie mieliby oni szans na rywalizację z zawodowcami, którzy mają za sobą takie imprezy - pisze "NY Times".

Kobiety nie mają lekcji WF. Hale sportowe są zamykane

Human Rights Watch uważa, że MKOl powinien podejmować bardziej zdecydowane kroki, żeby umożliwić kobietom z krajów arabskich start w olimpiadzie. - Nie zmieniamy naszego stanowiska. MKOl powinien sprawić, żeby zmiany w krajach arabskich były częstsze i bardziej systematyczne - mówi dla "NY Timesa" Christoph Wilcke z HGW. Wilcke był jednym z autorów opublikowanego w zeszłym miesiącu raportu na temat kobiet uprawiających sport w Arabii Saudyjskiej. Wynika z niego, że kobiety są regularnie przez władze dyskryminowane. Nie mają lekcji wychowania fizycznego na studiach ani w szkołach podstawowych, a przeznaczone dla nich hale sportowe zostały pozamykane w 2009 i 2010 roku.

Komentarze (2)
Saudyjki pojadą na igrzyska. Po raz pierwszy w historii
Zaloguj się
  • prawie_bezrobotny

    Oceniono 3 razy 1

    A czego się spodziewać po fundamentalistach?
    To tak, jakby Polska stworzyła reprezentację zakonnic w strojach je obowiązujących.
    Że też nie dostrzega się u nas tej analogii! Po prostu klapy na oczach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

DOSTĘP PREMIUM

Polecamy