"Polska to miejsce, skąd bierzemy zboże" - królowa Wiktoria w dziennikach [CYTATY]

Na stronie Queen Victoria's Journals udostępniono dzienniki królowej Wiktorii. Sprawdziliśmy, co pisała o Polsce i Polakach. W pierwszych tomach dzienników zachwalała "wspaniałe występy" polskich braci mimów i "małego polskiego skrzypka". Ówczesny premier Wielkiej Brytanii objaśniał jej również, że z "Polski Anglia sprowadza zboże".
Królowa Wiktoria zaczęła pisać pamiętniki jako 13-latka w 1832 roku i ten zwyczaj pozostał jej aż do śmierci w 1901 roku. Całość składa się ze 141 woluminów, w których zapisała 43 765 stron. Dzienniki jeszcze nigdy nie zostały opublikowane w całości.

Teraz z okazji rocznicy jej urodzin oraz 60-lecia panowania Elżbiety II sfotografowano wszystkie zapiski i umieszczono w internecie. Ponadto ich pierwszy okres - do 1840 roku - został przepisany i udostępniono możliwość wyszukania w nim konkretnych słów.

Sprawdziliśmy więc, co królowa pisała o Polsce i Polakach. Udało się nam znaleźliśmy siedem wzmianek. Tak mało zapewne, dlatego że pierwsza część zapisków dotyczyła głównie okresu przed wstąpieniem Wiktorii na tron. Była wtedy jeszcze nastolatką, naturalne więc, że raczej nie interesowała się daleką Polską, która w dodatku znajdowała się pod zaborami.

"Polska to miejsce, skąd bierzemy zboże"

Wiktoria słowa "Polska" użyła trzy razy, już po koronacji w 1837 roku. "Ceny zbóż rosną. W Rosji susza zniszczyła zbiory. Lord M. (Melbourne - ówczesny premier) powiedział mi, że Odessa, Polska, Krym to te miejsca, skąd bierzemy zboże" - napisała we wrześniu 1839 roku.

Wcześniej opisywała, jak francuski król Ludwik Filip krytykował sojusz z Anglią, przez którą na Kongresie Wiedeńskim Francja nie otrzymała żadnych ziem, a "Rosja - Polskę". W innym wpisie opisuje plotkę, jakoby Maksymilian de Beauharnais, wnuk pierwszej żony Napoleona, miał zostać wicekrólem Polski w 1839 roku. Powodem miał być jego ślub z córką cara Mikołaja I.

"Niesamowite przedstawienie polskich braci"

Królowa cztery razy wspomina o Polakach. W 1834 roku 15-letnia Wiktoria zachwycała się występem polskich braci mimów. "Pod koniec przedstawienia zobaczyliśmy polskich braci Polaski i Cagliostro Sobieski, których występ był niezwykły. O 23.10 wróciliśmy do domu i poszłam spać". Wspominała również o utalentowanym polskim skrzypku: "Mały polski chłopiec - Konsky - zagrał nam po obiedzie na skrzypcach. Grał wyjątkowo dobrze".

Wiktoria w dzienniku opisuje znanego jej hrabiego: "Kolowrath pochodzi z bardzo starej polskiej rodziny. Tak starej, że nadal miał w herbie polskiego orła z 14 kroplami krwi, co ma pokazywać, że tyle jego krewnych zginęło w bitwach".

W tym samym roku królowa opisała skandal dyplomatyczny, który wybuchł, gdy dowództwo nad armią Belgii powierzono gen. Janowi Skrzyneckiemu, jednemu z wodzów powstania listopadowego. Zaborcy wycofali z tego powodu swoich ambasadorów z Brukseli.

Całość dzienników królowej można podziwiać na stronie Queen Victoria's Journals

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny