Nowy test na obywatelstwo brytyjskie: zaśpiewaj "Boże, chroń Królową" i zarecytuj Byrona

Chcesz otrzymać paszport brytyjski? Nie wystarczy, że od lat mieszkasz na Wyspach i płacisz tam podatki. Od teraz będziesz musiał też cytować z pamięci "Boże, chroń królową", znać historię życia Winstona Churchilla na wyrywki i słuchać Beatlesów. Brytyjska minister spraw wewnętrznych wprowadziła poważne zmiany do testu na brytyjskie obywatelstwo.
Test "Życie w Wielkiej Brytanii" wprowadzili w 2005 roku laburzyści. Do tej pory ci, którzy starali się o brytyjskie obywatelstwo, musieli wykazać się znajomością praktycznych aspektów życia na Wyspach Brytyjskich - kwestii podatkowych, zasiłkowych, praw obywatelskich czy dotyczących służby zdrowia. Obecna minister spraw wewnętrznych, Theresa May, postanowiła, że przyszli właściciele brytyjskich paszportów powinni wiedzieć więcej o kulturze kraju, o obywatelstwo którego się starają - donosi "Guardian".

Ci, którzy już jesienią będą zdawać test "Życie w Wielkiej Brytanii", będą musieli umieć m.in. wyrecytować pierwszą zwrotkę brytyjskiego hymnu, znać biografie Winstona Churchilla, Lorda Byrona, Florence Nightingale czy Williama Shakespeare'a, a także wykazać się znajomością twórczości Beatlesów czy The Rolling Stones (ale, podobno, nie Sex Pistols...).

"To kolejne podniesienie poprzeczki dla imigrantów"

Z inicjatywy konserwatystów z testu podobno usunięto także sekcje dotyczące zasiłków oraz Aktu Praw Człowieka. Wprowadzono za to zapis, który determinuje, że Wielka Brytania jest państwem historycznie chrześcijańskim z "długą i znamienitą historią". - To odejście od tych wszystkich kwestii dotyczących praw cywilnych i praktycznych zagadnień do spraw dotyczących odpowiedzialności za kraj i świadomości jego historii i kontekstu kulturowego - powiedział "Guardianowi" jeden z pracowników ministerstwa.

I choć autorzy zmian w teście tłumaczą, że są one konieczne dla lepszej integracji imigrantów na Wyspach, to ich decyzje wywołują ostry sprzeciw przedstawicieli tamtejszych mniejszości etnicznych. - Chcielibyśmy zobaczyć dowody, że dotychczasowy test nie spełniał swojej funkcji. Theresa May po prostu po raz kolejny podnosi poprzeczkę tym, którzy chcą się na stałe osiedlić w Wielkiej Brytanii - ocenił Habib Rahman, przewodniczący Zbiorczej Rady ds. Imigrantów.

Więcej o:

APLIKACJA TOK FM