"Ma pan raka piersi?. Ale przecież to 'typowo damski rak'

Wbrew stereotypom rak piersi nie jest ?typowo damskim? rakiem - tylko w Niemczech co roku taką diagnozę słyszy 500 mężczyzn. Rozpoznanie choroby jest trudne i zbyt późne. Szanse na wyleczenie są wówczas niemal zerowe.
"Ma pan raka piersi" - dla Kuno Meyera, czynnego zawodowo policjanta, ta diagnoza była szokiem. - Najpierw człowiek sztywnieje ze stresu, kolana robią się jak z waty, a tu trzeba się wziąć w garść - opisuje swój ówczesny stan ducha. Jak większość mężczyzn również Kuno Meyer nie wiedział, że także on może zachorować na nowotwór piersi. Pewnego dnia wyczuł guzek; poszedł do lekarza i bardzo szybko okazało się, że ma do czynienia z nowotworem. Dość szybko trafił na stół operacyjny. Potem przeszedł sześć chemioterapii i 28 sesji naświetlania, gdyż nowotwór zaatakował już także węzły chłonne.

Późna diagnoza - mniejsze szanse na wyleczenie

Rak piersi u mężczyzny? Dla wielu to absurd. Jednak dla tych, których choroba dotyka, jest nie tylko nie do pojęcia, ale również - podobnie jak w przypadku chorujących kobiet - wywołuje gigantyczny strach. W przypadku mężczyzn badania profilaktyczne dotyczą raka prostaty, oraz - w najlepszym przypadku - raka jelita grubego. Nikt nie stosuje profilaktyki raka piersi.

Z doświadczenia profesora Christofa Sohna z Centrum Leczenia Nowotworów kliniki uniwersyteckiej w Heidelbergu wynika, że z tego właśnie powodu często mężczyźni trafiają do lekarza w bardzo zaawansowanym stadium choroby. - Kiedy wyczuje się zmianę w obrębie piersi, w pierwszej kolejności pacjent zgłasza się do lekarza rodzinnego, jednak wielu internistów ma małe doświadczenie w diagnozowaniu raka piersi u mężczyzn, przepisuje mu się maść, a pacjent słyszy najczęściej: proszę przyjść do kontroli za kilka tygodni - mówi prof. Sohn. Jego zdaniem żaden pacjent nie myśli w tym momencie o konsultacji w specjalistycznej placówce onkologicznej.

Profilaktyki brak

Rak piersi u kobiet to najczęściej występujący rodzaj nowotworu. Taką diagnozę każdego roku słyszy tylko w Niemczech 70 tysięcy pań. Szanse całkowitego wyleczenia wzrastają z roku na rok z powodu wczesnej profilaktyki wykrywania raka i odpowiednich metod leczenia. Najczęściej operacyjnych. Zdaniem profesora Sohna w przypadku kobiet dodatkowym wyzwaniem przy mastektomii jest zachowanie jak największej części piersi, w przypadku mężczyzn kwestia estetyki ma drugorzędne znaczenie. Jednak nowotwór piersi u mężczyzn uchodzi za bardziej agresywny niż u kobiet. Szanse maleją również przez późne diagnozowanie choroby, a terapia jest dużo trudniejsza, kiedy dochodzi już do przerzutów.

Przecież rak piersi to 'typowo damski rak'

- Ostatnio wzrasta świadomość tego schorzenia wśród mężczyzn - mówi dr Claudia Schumacher, szefowa kliniki onkologicznej w Kolonii-Hohenlind. Coraz częściej diagnozuje się raka piersi u mężczyzn i znajduje to odzwierciedlenie w szpitalnych statystykach. Jednak jej zdaniem zebranie wiarygodnych danych w centralnych rejestrach nt. częstotliwości schorzenia może trwać jeszcze jakiś czas. Co roku w klinice w Kolonii-Hohenlind wykonuje się około 700 tzw. operacji podstawowych, zarówno na kobietach, jak i mężczyznach. - Czasami mam wrażenie, że mężczyźni są zażenowani tym, że chorują właśnie na raka piersi - twierdzi onkolożka - przecież rak piersi to 'typowo damski rak'.

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''



Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (1)
"Ma pan raka piersi?. Ale przecież to 'typowo damski rak'
Zaloguj się
  • martsy

    0

    haha!

    nie tylko uciśnionym kobietom (tej okrutnie zniewolonej w Polsce mniejszości) się to zdarza, ale i męskim szowinistycznym świniom!

    brawo, jest sprawiedliwość!!!

    dziękuję Gazeto, na klęczkach, że mnie oświeciłaś

    a jak ktoś coś tam powie, to Oburzeniem go po głowie!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX