22-latek, który schwytał Kaddafiego, nie żyje. Tysiące wyszły na ulice

22-letni rebeliant, któremu przypisuje się schwytanie Muammara Kaddafiego, zmarł wczoraj w Paryżu. Wcześniej był więziony i torturowany przez zwolenników Kaddafiego. W Libii ponad 10 tys. osób domaga się pomszczenia śmierci mężczyzny.
Omar Ben Shaaban zmarł we wtorek w Paryżu. Wcześniej został porwany i był torturowany przez zwolenników byłego dyktatora.

Tymczasem libijski rząd zapowiedział, że uhonoruje Shaabana pogrzebem godnym bohatera. W trakcie demonstracji w Trypolisie protestujący wezwali rząd do pomszczenia śmierci 22-latka, który przez 50 dni był przetrzymywany w mieście Bani Walid, gdzie niegdyś ukrywał się Muammar Kaddafi.

Torturowany i postrzelony

Ciężko ranny Shaaban został uwolniony w ubiegłym tygodniu, następnie przewieziono go do paryskiego szpitala.

Mężczyzna miał znaki tortur na ciele i ranę postrzałową w pobliżu rdzenia kręgowego.

Libijski rząd zapowiedział, że dołoży wszelkich starań, by osądzić sprawców tortur.

Shaaban zyskał sławę w ubiegłym roku, kiedy zostały opublikowane jego zdjęcia z miejsca, gdzie ukrywał się Kaddafi.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny