Lekarzom nie podoba się Obamacare. "Będziemy głosować na Romneya"

Przyjęcie tzw. Obamacare, czyli ustawy reformującej opiekę zdrowotną, kosztowało prezydenta Baracka Obamę poparcie ważnej grupy społecznej. Ponad połowa lekarzy deklaruje, że w nadchodzących wyborach poprze rywala Obamy - Mitta Romneya.
Obamacare ma zmniejszyć koszty opieki lekarskiej i zmniejszyć liczbę obywateli bez ubezpieczenia zdrowotnego poprzez wprowadzenie obowiązku wykupienia ubezpieczenia. Sąd Najwyższy USA potwierdził kilka tygodni temu konstytucyjność ustawy.

"Huffington Post" podaje, że ponad 50 proc. ankietowanych lekarzy powiedziało, że w najbliższych wyborach poprze kandydata Republikanów Mitta Romneya. Większość jako powód tej decyzji podaje przyjęcie Obamacare i wytyka m.in., że nie zreformowała ona kwestii pozwów za błędy w sztuce lekarskiej. Lekarze uważają, że najlepiej byłoby znieść ustawę.

Nie tylko lekarze są niezadowoleni z przyjęcia Obamacare - ustawę krytykuje też branża spożywcza. Według Obamacare pracodawcy zatrudniający ponad 50 osób mają zapewnić im ubezpieczenie zdrowotne. W sierpniu prezes sieci pizzerii Papa John's powiedział, że negatywnie wpłynie to na zysk restauracji i część dodatkowych kosztów trzeba będzie przerzucić na konsumentów.

Obamacare krytykują też chrześcijańskie firmy, takie jak Hobby Lobby z Oklahomy, nakłada ona bowiem na nie obowiązek pokrycia kosztów antykoncepcji, w tym pigułek "dzień po".

"Huffington Post" podaje, że ustawę z aprobatą przyjęli zwolennicy redystrybucji dochodu. Koszty opieki zdrowotnej, która zostanie zapewniona najuboższym obywatelom, pokryje podwyżka podatków dla najbogatszego 1 procenta Amerykanów.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny