Tak wojna dotyka zwykłych ludzi. Krwawy tydzień w Strefie Gazy i Izraelu oczami cywilów [RAPORT]

14 listopada 2012 r. Rozpoczyna się konfrontacja Izraela z bojownikami Hamasu. Rakiety uderzają w żydowskie i arabskie miasta. Tydzień później, już po zawieszeniu broni, liczba ofiar po obu stronach sięga 165 osób. W środku konfliktu są ci najbardziej nim dotknięci - zwykli ludzie, Izraelczycy i Palestyńczycy. Dla portalu Gazeta.pl opowiedzieli, co przeżyli.
W poniższych tekstach oddajemy głos palestyńskim i izraelskim cywilom. Dzieli ich polityka, łączy zrozumienie i współczucie dla cierpienia cywilnej ludności po drugiej stronie barykady.

PRZECZYTAJ RELACJE CYWILNYCH ŚWIADKÓW WYDARZEŃ W IZRAELU I STREFIE GAZY:



Solidarność i nienawiść [RELACJA ZE STREFY GAZY] >>>

Jak leci rakieta, strach jest ogromny [RELACJA Z IZRAELA] >>>

22 listopada, po tygodniu zaciętej walki, Izrael i bojownicy palestyńscy podpisali zawieszenie broni. Cena konfrontacji jest ogromna. Około 1300 rannych po obu stronach, co najmniej 165 zabitych. W Gazie straszą nowe ruiny i leje po izraelskich bombach. W Izraelu po raz pierwszy od lat rakiet Hamasu zaczęły się bać nie tylko miasta leżące blisko Strefy Gazy, lecz także Tel Awiw.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny