Zgwałconą 14-latkę zachłostali na śmierć. Bo weszła "w nielegalny związek"

Zgwałconą nastolatkę zgodnie z prawem szariatu skazano na karę chłosty. Wystarczyło 70, z zasądzonych 101 uderzeń, by dziewczynka straciła przytomność. Jak informuje CNN, tydzień później ciężko pobita czternastolatka zmarła w szpitalu.
Wyrok na czternastolatkę wydali jej sąsiedzi z wioski. Oskarżyli ją o romans z żonatym mężczyzną, za co imam z lokalnego meczetu zasądził karę chłosty. Nastolatka miała otrzymać 101 uderzeń. Po 70 zemdlała - informuje CNN . Zakrwawiona i posiniaczona została odwieziona do szpitala, gdzie zmarła po tygodniu - 31 stycznia. Sprawę usiłowano zatuszować, w pierwszym raporcie podając jako przyczynę śmierci samobójstwo i usuwając informacje o jakichkolwiek obrażeniach ciała. Rodzina dziewczynki zażądała jednak ekshumacji ciała. Chcą, żeby świat poznał prawdę o tym, co spotkało ich córkę.

Zgwałcona i skazana na chłostę

Hena Akhter była najmłodsza z pięciorga rodzeństwa. Razem z rodziną mieszkała w wiejskiej prowincji Bangladeszu Shariatpur. To tutaj zauważył ją Mahbub Khan. Miał syna w wieku Heny, oboje chodzili razem do szkoły, do siódmej klasy. Khan zaczął napastować nastolatkę, atakował ją w drodze do szkoły. Sprawą zajęła się nawet lokalna starszyzna, miał zapłacić 1000 dolarów grzywny rodzinie Heny. Ci jednak woleli o sprawie zapomnieć, bo Mahbub Khan i ojciec 14-latki byli spokrewnieni.

Poczucie bezkarności sprawiło, że Khan posunął się dalej. Kiedy Hena w nocy wyszła do stojącej przy domu toalety, zaciągnął ją w krzaki, tam pobił i zgwałcił. Nastolatka usiłowała uciec, ale krzyki usłyszała żona gwałciciela. Kiedy zobaczyła dziewczynkę ze swoim mężem, zaciągnęła ją do domu i pobiła. Następnego dnia starszyzna, omawiając tę sprawę, uznała, że Khan i Hena są winni nielegalnego związku. Jej miano wymierzyć zgodnie z zasadami szariatu 101 batów, jemu - 201. Mahbub Khan uciekł po kilku pierwszych uderzeniach, jego ofiara nie przeżyła kary.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny