TokFm >  Świat

Wierni mają dość niesfornego biskupa Limburga. Jest autorytarny, rozrzutny. I nie do usunięcia

Iwona D. Metzner, Deutsche Welle
01.09.2013 , aktualizacja: 01.09.2013 15:31
A A A Drukuj
Franz-Peter Tebartz-van Elst, biskup Limburga

Franz-Peter Tebartz-van Elst, biskup Limburga (Fot. Michael Probst AP)

Biskup Limburga pod ostrzałem. "Żaden biskup w Niemczech nie ma obecnie tak ciężkiego życia jak Franz-Peter Tebartz-van Elst"- pisze KNA. Od miesięcy atakowany jest na wielu frontach. Ponadto grozi mu rozprawa przed sądem.
Kontakt z mediami 53-letniemu biskupowi raczej nie leży. W ciągu sześciu lat urzędowania biskup Limburga zdążył zatrudnić kilku rzeczników prasowych. - Obecne zarzuty nie wystarczają, żeby można było go skłonić do ustąpienia z urzędu. - twierdzi Katolicka Agencja Prasowa KNA. Uważa przy tym, że afera wokół programu Miles & More nie jest niczym innym jak sporem o słowa: "Biskup zarezerwował sobie miejsce w samolocie do Indii w klasie biznes, a dzięki tzw. 'upgrade' znalazł się w pierwszej klasie".

W związku z lotem w I klasie do Indii może być oskarżony o fałszywe zeznania. Hamburska prokuratura prowadzi śledztwo w tej sprawie.

Również zarzuty "FAZ" i "Spiegla", "okraszone coraz to nowymi szczegółami na temat budowy nowej siedziby biskupiej" koło katedry, też nie są według KNA niczym rewelacyjnym.

"Budowa była ściśle nadzorowana. Siedziba będzie kosztować znacznie więcej niż 10 mln euro, a zatem co najmniej trzykrotnie więcej niż planowano" - przyznaje KNA. "To wprawdzie złości człowieka, ale jest powszechne w budownictwie publicznym". I dzięki rekordowym wpływom z podatku kościelnego i budżetowi diecezji, opiewającemu na ponad 200 mln euro, jest to kwota, która nie wpędzi diecezji w ruinę - ironizuje KNA.

Kontrowersyjny biskup przyznaje się do błędów

W wywiadzie dla rozgłośni kościelnej Domradio Franz-Peter Tebartz-van Elst przyznał, że powinien był lepiej dbać o transparencję i dialog. - Przyznaję, że byłoby jeszcze lepiej, gdybym na ten temat więcej rozmawiał. Ale próbowaliśmy - powiedział stacji radiowej należącej do diecezji kolońskiej.

Autorytarny i rozrzutny

Biskupowi Limburga zarzuca się autorytarność i rozrzutność. Tydzień temu, po niedzielnej mszy św., frankfurccy katolicy zażądali w liście otwartym zmiany kursu w diecezji limburskiej. Pod pismem podpisały się setki wiernych.

Na ten temat KNA napisała: "Raport na temat tego, wprawdzie interesującego, ale w końcu regionalnego wydarzenia, można było potem przeczytać na stronie internetowej diecezji limburskiej. O 'klimacie zastraszania i lęku' oraz 'odmowy prowadzenia dialogu', co zarzucają biskupowi jego krytycy, raczej nie może być mowy".

Biskup ma gest

Tebartz van Elst powiedział w wywiadzie dla Domradio, że krytykę traktuje poważnie. Na pytanie, czy dziś zrobiłby pewne rzeczy inaczej, odrzekł, że "poniewczasie wszystko wygląda wyraziściej. Teraz człowiek wie, czego by nie powtórzył".

Na temat krytyki nowej siedziby biskupiej, o wiele droższej niż planowano, biskup powiedział: - Chcemy zapoznać z kosztami, żeby ludzie zrozumieli, jak się tu buduje i co spowodowało dodatkowe koszty.

Swojej wypowiedzi nie chciał jednak sprecyzować. Nową siedzibę biskupią nazwał miejscem gościnności i spotkań.

Pompa? Niezamierzona

Natomiast zarzut pod adresem zbyt pompatycznej liturgii odparł słowami, że "to nie było zamierzone. Ale że liturgia jest uroczysta, że Jezus Chrystus znajduje się w centrum, a nie ludzki akcjonizm, na tym mi zawsze bardzo zależało".

Po spotkaniu z prezydium zgromadzenia diecezjalnego, biskup był gotów do dialogu: - Chciałbym żebyśmy pozostali w kontakcie, proszę pytać i krytykować. Spróbujmy się razem zastanowić nad sposobami rozwinięcia życia kościelnego i duszpasterstwa w diecezji - podkreślił Tebartz van Elst.

Zaapelował jednocześnie, by nie rezygnować, a wspólnie spojrzeć w przyszłość. Prezeska zgromadzenia diecezyjnego Ingeborg Schillai oświadczyła po spotkaniu z biskupem: - Nie chcemy się z nim rozstawać, i nie chcemy dopuścić do polaryzacji.

Artykuł pochodzi z serwisu "Deutsche Welle"



Zobacz także
Komentarze (3)
Zaloguj się
  • avatar

    niktwazny126

    Oceniono 13 razy 13

    Phi, u nas wszyscy tacy. I bardzo dobrze się mają, nawet świeckie władze po ręcach upierścienionych ich całują, pokłony biją.

  • avatar

    Oceniono 6 razy 6

    Katolicki Kościół w Niemczech jest najbogatszy ze wszystkich na świecie i wrzawa wokół tego biskupa bardzo krytycznie nastawionych wobec niego niemieckich katolików jest w pełni uzasadniona. Tam ludzie płacą podatek na Kościół katolicki (i ewangelicki również) i dlatego nie tolerują konsumpcyjnego rozpasania, jakim jest rozbijanie się po świecie ich duchownych samolotami klasą biznes czy pierwszą, jak by nie było za pieniądze podatników.

  • avatar

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Napisz do TOK FM

Czekamy na Twoje opinie

Administratorem danych osobowych jest Agora S.A. z siedzibą w Warszawie, ul. Czerska 8/10, 00-732 Warszawa. Podanie danych osobowych jest dobrowolne. Osobie, której dane dotyczą przysługuje prawo wglądu do danych osobowych oraz ich poprawiania.