Wszyscy na podsłuchu? Amerykański i brytyjski wywiad zhakował największego producenta kart SIM

Brytyjski i amerykański wywiad zhakował jednego z największych producentów kart SIM na świecie - podaje strona ?The Intercept?. Według raportu opublikowanego przez portal skradzione kody pozwalają na instalowanie podsłuchów oraz ściąganie wszystkich danych z telefonów. Dzięki kodom nie pozostawią po sobie śladu.
Według serwisu "The Intercept", Amerykańska agencja wywiadowcza NSA, współdziałając z brytyjską agencją rządową GCHQ, zhakowała jednego z największych producentów kart SIM na świecie - firmę Gemalto. Dzięki skradzionym kodom obie agencje mają pełny dostęp do danych zawartych na każdej karcie sprzedanej przez firmę.

Co więcej, bez problemu są w stanie zainstalować na nich podsłuchy. Zarządzający stroną, na której pojawiła się informacja, podają, że tajne dokumenty otrzymali od Edwarda Snowdena, byłego agenta amerykańskiego wywiadu, odpowiedzialnego między innymi za "wyciek" dotyczący dronów.

Co powinieneś wiedzieć

Amerykański Buzzfeed wyszczególnił w czterech punktach wszystko, co powinniśmy wiedzieć o sprawie:

1. Firma Gemalto produkuje malutkie części do kart SIM, które służą do odczytywania zaszyfrowanych informacji i umożliwiają komunikację między komórkami. Gemalto produkuje również chipy do kart kredytowych. Jedna z siedzib firmy znajduje się w Warszawie.

2. Chipów Gemalto używa wiele dużych firm działających na polskim rynku. Na przykład T-Mobile, Visa czy Mastercard. Chipy znajdują się też w niektórych modelach samochodów BMW i Audi.

3. Celem agencji było uzyskanie dostępu do danych z milionów telefonów komórkowych bez nakazu, pozwolenia ze strony sieci telekomunikacyjnej czy zagranicznych władz. Dzięki kodom mają dostęp do prawie wszystkich użytkowników bezprzewodowego internetu 3G, 4G, lub LTE.

4. Gemalto nie miało pojęcia o tym, co się wydarzyło. Prezes korporacji nigdy nie został poproszony o udostępnienie kodów. Co dziwniejsze, po wycieku dokumentów firma zaczęła badać sprawę, mimo to nie znaleźli żadnych śladów włamania do ściśle strzeżonego systemu.

Skradzione kody

Skradzione przez agencje kody pozwalają na odczytanie wiadomości przekazywanych z komórki do wieży telekomunikacyjnej. Co oznacza, że posiadając kody można bez problemu odsłuchać każdej rozmowy odczytać każdy e-mail czy ściągnąć zdjęcia i wszystkie dane z konkretnego telefonu.

Reporterka BBC Naomi Grimley, która badała sprawę w Waszyngtonie, zaznaczyła, że dzięki nielegalnie przejętym kluczom agencje mogą podsłuchiwać i czytać wiadomości SMS każdego użytkownika, nie pytając o pozwolenie firm telekomunikacyjnych ani zagranicznych władz, nie zostawiając po sobie najmniejszego śladu. "The Intercept" podaje, że kody zostały skradzione w 2010 roku. Od czasu ujawnienia tajnych dokumentów żadna z agencji nie ustosunkowała się do sprawy.

Jak to się stało?

Okradziona firma to holenderskie Gemalto. Jak podaje "The Intercept", korporacja produkuje rocznie około 2 miliardów kart SIM, które sprzedaje w 85 krajach. Klientami firmy jest między innymi działające na polskim rynku T-Mobile. Oprócz tego firma obsługuje również 450 dostawców bezprzewodowego internetu na całym świecie. "Traktujemy te zarzuty bardzo poważnie. Użyjemy każdych dostępnych nam środków, by dokładnie zbadać tę sprawę" - czytamy w oficjalnym oświadczeniu opublikowanym na stronie Gemalto.

"Wszyscy jesteśmy głęboko poruszeni tym, co się stało. Teraz najważniejsze dla nas jest zrozumienie, jak to się stało" - mówił w wywiadzie z "The Intercept" Paul Beverly prezes korporacji. Dla firmy cała sprawa jest szczególnie niewygodna, ponieważ ich oficjalny slogan to "Security to Be Free" [Ochrona, by być wolnym]. A wyróżniającym ich na rynku atutem jest właśnie ochrona danych zawartych na kartach, które sprzedają.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (24)
Wszyscy na podsłuchu? Amerykański i brytyjski wywiad zhakował największego producenta kart SIM
Zaloguj się
  • Marlena Czarna

    Oceniono 23 razy 13

    ale rewelacja .... wielki brat patrzy .... ciekawe kiedy nas "zachipują" .. postęp nanotechnologii jest olbrzymi ... już niedługo wstrzykną coś .. np. jako szczepionkę przeciw grypie .. a potem wielki lament, naruszono prawa bo USA w każdym z nas ma zainstalowaną sondę, którą odpali, jakby ktoś był przeciw, pomijam, że wiedzą co robimy, mówimy itd .... oj Orwell chyba był optymistą

  • much0m0r.sr0m0tnik0wy

    Oceniono 14 razy 10

    Czas wrócić do świeczek....albo i łuczyw....po wolność...

  • arwena2010

    Oceniono 21 razy 7

    i robi to kolebka demokracji. Przecież to bandyci a nie demokraci. To USA są największym krzewicielem zła na świecie. Putin może sie tylko od nich uczyć jak niszczyć narody,(Irak,Wietnam,Haiti,Panama) kreować rzeczywistość( Kosowo,Państwo Islamskie,Afganistan).

  • homo-homini-lupus

    Oceniono 3 razy 3

    "skradzione kody pozwalają na instalowanie podsłuchów"

    A Polacy dalej kradną kartofle z piwnicy, złote łańcuszki i auta.
    Jak zwykle opóźnieni niczym Burkina Faso!

  • lewacka.konserwa

    Oceniono 7 razy 3

    Bardzo dobrze się stało. Jak się ma super zabezpieczenia tylko w sloganach, to się wylatuje z rynku.

  • flat-ower1

    Oceniono 3 razy 1

    Chyba nie jest treścią niedozwoloną zacytowanie dzisiejszego tekstu z Le Figaro? Tam podano ,że zaatakowani zostali pracownicy francuscy i polscy tej firmy. Obstawiono ich platformę na Facebook by przechwycić kody.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX