Francja zatopi mistrale? "Le Figaro" o szokującym pomyśle na rozwiązanie problemu okrętów dla Rosji

Zatopienie na pełnym morzu - to według "Le Figaro" jeden ze scenariuszy, które rozważają Francuzi wobec zbudowanych dla Rosji mistrali. Warte prawie 1,2 mld euro "Władywostok" i "Sewastopol" nadal cumują we Francji.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Jak podaje dziennik "Le Figaro", Francja zastanawia się, co zrobić z mistralami zbudowanymi dla Rosji. W przypadku anulowania wartego 1,2 mld euro kontraktu może zdecydować się nawet na zatopienie dwóch potężnych jednostek. Mimo że Rosjanie zapłacili już prawie 900 mln euro, okręty wciąż cumują we Francji.

Mistrale zbudowano w stoczni Saint-Nazaire na specjalne zamówienie Rosjan. Ich przebudowa kosztowałaby miliony euro, więc według ekspertów nie ma mowy o przekazaniu ich marynarce wojennej Francji. Francuska marynarka jest obecnie w posiadaniu trzech okrętów klasy Mistral.

"Le Figaro" cytuje specjalistę z zakresu wojskowości, który mówi, że okręty mogłyby być albo zdemontowane, albo zatopione na pełnym morzu. Francuski dziennik wprost pisze, że obydwie te opcje są "szokujące".

Zatopienie nieakceptowalne ze względu na szkutników

Jeden z cytowanych przez gazetę wysokich rangą wojskowych mówi, że takie rozwiązania byłyby "nieakceptowalne". Według niego nie można zniszczyć okrętów ze względu na szacunek dla pracy szkutników z największej francuskiej stoczni.

Jedną z "akceptowalnych" opcji jest odsprzedanie mistrali innemu kupcowi. Według "Le Figaro" potencjalnymi klientami Saint-Nazaire mogłyby być Kanada, Egipt lub jedno z państw północnoeuropejskich.

Rosyjski admirał: Pomysł kogoś chorego na umyśle

Informacje o zniszczeniu mistrali są jedną z najważniejszych informacji w Rosji. Były dowódca Floty Północnej - admirał Wiaczesław Popow - stwierdził, że pomysł zatopienia jednostek jest kompletnie irracjonalny. Można je przecież sprzedać - w ostateczności na złom.

"Nikt rozsądny nie zdecydowałby się na zatopienie tego typu jednostek. Taka myśl może przyjść do głowy tylko komuś choremu na umyśle" - cytuje Popowa portal rosyjskiej stacji telewizyjnej "Wiesti".

Jeśli doszłoby do anulowania umowy, poza zwrotem poniesionych już przez Rosję kosztów Francja musiałaby zapłacić Rosjanom dodatkowe 300 mln euro.

Kontrakt na mistrale podpisano w czerwcu 2011 r. "Władywostok" i "Sewastopol" nie zostały - zgodnie z umową - przekazane Rosjanom ze względu na rozwój konfliktu na Ukrainie i zaangażowanie Rosji. Umowa między Francją a Rosją została zawieszona, ale nie została zerwana, dlatego rozważania na temat przyszłości mistrali są na razie teoretyczne.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (20)
Francja zatopi mistrale? "Le Figaro" o szokującym pomyśle na rozwiązanie problemu okrętów dla Rosji
Zaloguj się
  • siwywaldi

    Oceniono 28 razy 22

    Ten pomysł pokazuje, że na całym świecie wojskowi mają fest uszkodzone mózgi.

    Sytuacja z Mistralami przypomina mi czasy gdy nasza armia W BEZMYŚLNY sposób złomowała KAŻDY skreślany z ewidencji magazynowej sprzęt. Bo peerelowskim wojsku, "tajne" było dosłownie wszystko. Nawet nie różniacy sie niczym poza kolorem lakieru seryjny Star 28 NIE MÓGŁ trafić na licytację i być używany przez prywatnego właściciela, tylko jako "wojskowy", musiał być komisyjnie pocięty na złom.

    To doprawdy CUD, że huty uniknął ORP Błyskawica (inne okręty, w tym bliźniak legendarnego Orła, ORP Sęp juz tego szczęścia nie miały) oraz POJEDYNCZE egzemplarze samolotów z lat 50 i 60-tych. Reszta dzięki PRYMITYWNEJ GŁUPOCIE generałów, przepadła bezpowrotnie...

  • fortuna1972

    Oceniono 17 razy 11

    Oj, zaraz tam zatopić... Podesłać je jako "ochronę" przy ciągnięciu tego druta z Litwy do Szwecji, niech się kacapy powku.wiają ;->

  • tegepe

    Oceniono 18 razy 10

    Debilizmem był zamiar sprzedaży tych okrętów Neobolszewii!!!

  • podjadam.lisom.kury

    Oceniono 16 razy 8

    gdyby miały tylko wsteczny bieg, to by się francuzom bardzo przydały.

  • flat-ower1

    Oceniono 13 razy 7

    Prawda jest okrutna. NATO jako pakt obronny nawet półgębkiem nie przyzna,że Mistrale byłyby potrzebne. To przecież typowy sprzęt do debarquement więc NATO nie ma niby potrzeby. Chociaż taka Turcja by może się pisała. Oprócz NATO to Chiny, Japonia, Kanada - ale po co Kanadzie? W sumie żyletki albo niech by to była jakaś rezerwa natowska. Bo niszczyć szkoda. Sam je widziałem w listopadzie w Saint- Nazaire. Piękne okręty.

  • cynnik2

    Oceniono 16 razy 6

    Chyba już wszystkich pogięło. I co to da? Pstryczek w nos?

  • andrzejadamski1

    Oceniono 5 razy 1

    Ruscy teraz mają ważniejszy problem niż francuskie łódki. Pożyczają Węgrom ( na elektrownię atomową ) i Grecji kilka mld. $ żeby rozbić solidarność UE. Za kwartał koniec sankcji. Oczywiście te dla PL Rosja zostawi.

  • jakub1975wawa

    Oceniono 27 razy 1

    dlaczego maja miec oddane pieniadze? Co najwyzej ta ruska kasa moglaby zostac oddana na odbudowe krymu i donbasu poich odbiciu przez ukraincow

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX