Zwolennicy opozycji na ulicach Tbilisi

W Tbilisi protestuje kilka tysięcy zwolenników opozycji. Opozycjoniści domagają się ustąpienia prezydenta Micheila Saakaszwilego i rozpisania przedterminowych wyborów.
W odezwie do narodu liderzy opozycji obwinili prezydenta Gruzji o sfałszowanie ubiegłorocznych wyborów prezydenckich i parlamentarnych oraz o doprowadzenie do wojny z Rosją. Akcja pod hasłem "Walka aż do zwycięstwa" to początek zapowiadanej przez gruzińską opozycję nowej fali demonstracji. Opozycjoniści protestowali od kwietnia do sierpnia. Przez ponad trzy miesiące koczowali przed budynkiem parlamentu w Tbilisi i organizowali uliczne pikiety. Protesty jednak nie doprowadziły do ustąpienia Micheila Saakaszwilego z urzędu.

Zdaniem niezależnych ekspertów - spowodowało to spadek poparcia społecznego dla działań opozycji. Wyraźnie widać to podczas dzisiejszej demonstracji w Tbilisi, w której udział bierze według różnych szacunków od dwóch do trzech tysięcy osób. Latem na wiece i demonstracje przychodziło od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy zwolenników opozycji.

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny