Obrońca zabójcy z Orlando: On jest bardzo chory psychicznie

Mężczyzna, który w budynku swojej byłej firmy w Orlando zabił wczoraj jedną osobę i ranił pięć innych jest "bardzo, bardzo chory psychicznie" - powiedział jego obrońca z urzędu. Matka mordercy przeprasza rodziny ofiar: - Jest mi niezmiernie przykro z powodu tego co się stało.
- Jason Roriguez jest bardzo, bardzo chory psychicznie. Doznał załamania z powodu problemów finansowych - mówił dziś dziennikarzom jego obrońca. - On jest chodzącym ucieleśnieniem tematów z pierwszych stron gazet z tego roku: bezrobocia, bankructwa, rozwodów.

Sam Rodriguez zeznał policjantom, że po zwolnieniu z biura architektonicznego - jak twierdzi "bez powodu" - w czerwcu 2007 roku, popadł w długi, które przekroczyły 90 tys. dolarów i "nie widział żadnego wyjścia z sytuacji:. Tłumaczył, że pracując w barze sieci Subway zarabiał mniej niż 30 tys. dol. rocznie.

Wczoraj 40-letni Rodriguez pojawił się w wieżowcu, w którym mieści się jego dawna firma "Reynolds, Smith and Hills", i otworzył ogień. Zabił jedną osobę, a pięć innych ranił. Po strzelaninie zbiegł z miejsca zdarzenia i ukrył się w domu swojej matki. Kiedy znalazła go policja, poddał się bez walki. - Wybaczcie mi, przechodzę bardzo trudny okres - mówi do policjantów. Został oskarżony o morderstwo.

Dostęp Premium TOK FM