Świat oburzony egzekucją obywatela UE

Chińscy milicjanci pilnują terenu wokół więzienia, gdzie Akmal Shaikh czeka na egzekucję

Chińscy milicjanci pilnują terenu wokół więzienia, gdzie Akmal Shaikh czeka na egzekucję (AP/Ng Han Guan)

- Jestem wstrząśnięty i rozczarowany - tak premier Wielkiej Brytanii zareagował na wiadomość o egzekucji Akmala Shaikha, Brytyjczyka skazanego w Chinach za przemyt narkotyków. - Wyrok zapadł po 30 minutach rozprawy, nie miał szans na należytą obronę - podkreśla specjalny sprawozdawca ONZ Philip Alston cytowany przez BBC.
Egzekucja Brytyjczyka - czytaj>>

Egzekucję potępił rząd w Londynie, który do ostatniej chwili bezskutecznie apelował o jego ułaskawienie. - W najostrzejszych słowach potępiam egzekucję Akmala Shaikha. Jestem wstrząśnięty i rozczarowany, że nasze wytrwałe apele o łaskę nie zostały rozpatrzone. Szczególnie niepokoi mnie to, że nie skontrolowano stanu zdrowia psychicznego skazańca - napisał dziś rano oświadczeniu premier Wielkiej Brytanii Gordon Brown.

Brytyjski szef dyplomacji David Miliband podkreślił, że bardzo żałuje, że nie wzięto pod uwagę szczególnego przypadku skazanego: jego choroby psychicznej, co zostało nieodpowiednio zinterpretowane podczas procesu.

30 minut rozprawy

Z kolei specjalny sprawozdawca ONZ Philip Alston przypomniał, że wyrok zapadł po 30 minutach rozprawy, co nie dało oskarżonemu o przemyt prawa do należytej obrony lub przedstawienia dowodów.

- Mówimy o odmowie przedstawienia dowodów medycznych, które skłoniłby sąd do powołania biegłego do oceny stanu zdrowia pana Shaikha. To jest bardzo zniechęcające, że sądy w Chinach tak lekceważąco podchodzą do obiektywnych argumentów - podkreślił Alston.

Sally Rowen, dyrektor grupy kampanii Reprieve (organizacji walczącej o zniesienie kary śmierci) powiedziała, że śmierć Akmala Shaikha jest smutnym oskarżeniem współczesnego świata, a szczególnie systemu prawnego w Chinach. - Byliśmy wstrząśnięci, tym co zobaczyliśmy podczas naszej pracy w tej sprawie - powiedziała Rowen.

Shaikh został aresztowany w 2007 roku w Urumczi, a w 2008 roku skazany po półgodzinnym procesie za przemyt 4 kilogramów heroiny. Według rodziny, został zwabiony do Chin przez dwóch mężczyzn, którzy obiecali pomóc mu w zrobieniu kariery w muzyce pop.

Wyrok śmierci wykonano dziś w nocy w Chinach.

Zobacz także
  • Akmal Shaikh Chiny: Chory psychicznie skazany na śmierć ma polskie dzieci
  • Protest w Paryżu i w Warszawie. 24.03.2010 "Jestem niewinny, zróbcie testy DNA". Sąd Najwyższy w ostatniej chwili odroczył egzekucję
  • 10 października obchodzony jest Europejski Dzień przeciwko Karze Śmierci Amnesty International: W majestacie prawa zginęły tysiące ludzi

DOSTĘP PREMIUM

Polecamy