Afganistan: "Zginęli od spalin". 1500 osób utknęło w tunelu

- 30 osób zmarło od mrozu, albo zatrucia się samochodowymi spalinami. Możliwe, że odnajdziemy kolejne 34 ciała - mówi urzędnik afgańskiego rządu. Długi na 2.6 km tunel łączący Kabul z północą Afganistanu został wczoraj odcięty od świata przez lawiny śniegu. Utknęły w nim setki samochodów. Co najmniej 430 rannych zostało przewiezionych do szpitala.
Przesmyk Salang to wąska droga przebiegająca przez góry Hindukusz. Niemal przez całą zimę zasypana jest śniegiem. Wczoraj wieczorem ogromne lawiny zasypały jeden z tunelów na trasie i uwięziły w środku przeszło 1,5 tys. ludzi.

Afgańskie Ministerstwo Obrony potwierdziło dzisiaj, że ponad 600 żołnierzy ewakuowało ok. 1500 uwięzionych w tunelu osób. Do akcji skierowano także policjantów, służby ratownicze, 4 śmigłowce, karetki i buldożery. Niestety co najmniej 30 Afgańczyków zmarło od zatrucia się spalinami, albo ekstremalnie niskich temperatur, a ratownicy podejrzewają, że w górach mogą odnaleźć jeszcze ciała ok. 30 osób.

- 70 cywilów jest rannych - mówił rano Mateen Edraak, szef rządowej komórki odpowiedzialnej za klęski żywiołowe. Jednak najnowsze informacje mówią o nawet 430 rannych osobach, które zostały ewakuowane z przesmyku Salang.

Ludzie dusili się od spalin

- W samochodzie, który stał za nami zobaczyłem pięciu martwych pasażerów - mówi Qazi Azhar, afgański sędzia, który przez telefon komórkowy informował dziennikarzy o tym co dzieje się w przesmyku. - Rząd nie podjął wystarczających kroków, żeby nas wszystkich uratować - dodał.

- Według naocznych świadków, takich samochodów z martwymi pasażerami w środku było więcej. - Tam zginął następne osoby, jeżeli pomoc nie przyjdzie na czas - mówi inny kierowca.

Zabójcze zimno

Prezydent Afganistanu Hamid Karzai złożył oświadczenie, w którym poinformował o "żałobie", którą wywołała ta katastrofa. Zapewnił, że podlegli mu urzędnicy robią wszystko, żeby jak najszybciej otworzyć zasypany tunel. Najmniejsze szanse na uratowanie mają pasażerowie samochodów narażonych na ekstremalne temperatury panujące w przesmyku. - To około 50 samochodów - informuje Edraak. - Auta, które utkwiły w samym tunelu są już bezpieczne - dodał.

Władze informują, że najprawdopodobniej w przeciągu najbliższej doby, uda się wydostać wszystkich pasażerów. - Miejmy nadzieję, że w tym czasie nie zejdzie kolejna lawina - mówi Erdaak.

Urzędnicy informują, że na drogę pod przełęczą Salang zeszło jak dotąd 17 lawin, a w tunelu znajduje się jeszcze ponad 200 osób w ciężarówkach, autobusach i samochodach. W rejonie Salang zeszło co najmniej 25 lawin.

Zobacz także
  • Afganistan: Doliczono się już 165 ofiar lawiny

DOSTĘP PREMIUM

Polecamy