Ściśle tajny "Project Azorian". CIA po latach uchyla rąbka tajemnicy

USS RV Glomar Explorer w 1974 roku wyruszył na poszukiwania radzieckiej łodzi podwodnej, która z głowicami nuklearnymi zatonęła na Pacyfiku

USS RV Glomar Explorer w 1974 roku wyruszył na poszukiwania radzieckiej łodzi podwodnej, która z głowicami nuklearnymi zatonęła na Pacyfiku (Fot. AP)

Centralna Agencja Wywiadowcza po raz pierwszy ujawnia szczegóły dotyczące ściśle tajnego projektu z okresu Zimnej Wojny. "Project Azorian" zakładał podniesienie z głębin Pacyfiku radzieckiego okrętu z głowicami nuklearnymi na pokładzie.
Musiało upłynąć kilkadziesiąt lat, by amerykańskie tajne archiwa uchyliły rąbka tajemnicy dotyczącej ściśle tajnej operacji o kryptonimie "Project Azorian" z 1974 roku.

Śmiały plan dokładnie opisany przez CIA i zatwierdzony przez samego prezydenta USA Richarda Nixona, zakładał podniesienie z dna Pacyfiku rosyjskiej łodzi podwodnej przy pomocy specjalnie zaprojektowanego statku USS RV Glomar Explorer.

Pierwsze wzmianki o tym pomyśle przeciekły do prasy już w 1975 r., ale CIA, która początkowo zaprzeczała jego istnieniu, później zapowiedziała, że nie ujawni szczegółów operacji nawet po zakończeniu zimnej wojny.

K-129 zatonął

Historia miała swój początek w 1968 roku, kiedy to 1560 mil na północny zachód od Hawajów w niejasnych okolicznościach zatonął radziecki okręt K-129. Był to okręt klasy Golf II posiadający na swoim pokładzie trzy rakiety balistyczne uzbrojone w głowice nuklearne.

Mimo wysokiego ryzyka - jednostka znajdowała się na głębokości ponad 5000 metrów, Nixon osobiście poparł utworzenie w 1969 roku grupy roboczej, która miała opracować plany podniesienia olbrzymiego okrętu z dna.

Nie trzeba nikogo przekonywać, jak cennym skarbem dla amerykańskiego wywiadu w czasach zimnej wojny była ta jednostka.

Częściowy sukces operacji

I tak w lecie 1974 roku w morze wypłyną amerykański statek USS Glomar Explorer z potężnymi wyciągarkami na pokładzie. Plan zakłada użycie specjalnych pasów, którymi zostanie owinięta radziecka łódź podwodna, a następnie przy pomocy wyciągarek, bardzo powili wydobyta na powierzchnię wody.

Operacja choć ściśle tajna, była cały czas narażona na wykrycie przez radzieckie służby wywiadowcze, które szukały zaginionej łodzi podwodnej.

"Project Azorian" zakończył się częściowym sukcesem. Wydobyto dziobową część okrętu, a wraz z nią zwłoki sześciu członków załogi i dwie głowice nuklearne.

Jednak co tak naprawdę udało się Amerykanom, do tej nie wiadomo. Mimo ujawnionych dokumentów CIA, wciąż ich fragmenty są utajnione. Tak zastrzegł emerytowany oficer CIA i członek załogi statku USS RV Glomar Explorer, David Sharp, który napisał uwagi do tajnego raportu.

Po zakończeniu zimnej wojny, ówczesny szef CIA, Robert Gates - obecny sekretarz obrony USA, poinformował w 1992 roku prezydenta Rosji Borysa Jelcyna o operacji wydobycia okrętu i pokazał mu film z ceremonii pogrzebowej sześciu członków załogi, których zwłoki wydobyli Amerykanie z wraku.

Zobacz także
  • Dymisja szefa litewskiego MSZ za więzienia CIA
Skomentuj:
Ściśle tajny "Project Azorian". CIA po latach uchyla rąbka tajemnicy
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

DOSTĘP PREMIUM

Polecamy