KE za Polakami na Białorusi. Możliwe sankcje

Po Parlamencie Europejskim, także Komisja Europejska skrytykowała represje władz w Mińsku wobec Związku Polaków na Białorusi. Tamtejsza milicja zatrzymała dziś kilkudziesięciu działaczy, który chcieli wziąć udział w rozprawie sądowej dotyczącej Domu Polskiego w Iwieńcu.
Szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton, która jest także wiceprzewodniczącą Komisji, jest zaniepokojona tymi informacjami. Wezwała władze w Mińsku do przeprowadzenia demokratycznych reform. Zaapelowała też o przestrzeganie praw mniejszości narodowych oraz międzynarodowych standardów. Białoruś zobowiązała się do tego przystępując do Partnerstwa Wschodniego, mającego zbliżyć do Unii kraje zza wschodniej granicy.

Jak powiedział rzecznik szefowej unijnej dyplomacji Lutz Guellner, eskalacja działań przeciwko polskiej mniejszości wpłynie negatywnie na relacje Unii Europejskiej z Białorusią. Nie pozostanie też bez wpływu na decyzję Brukseli dotyczącą przyszłych relacji z Mińskiem. W październiku Wspólnota ma zdecydować, co zrobi z sankcjami dyplomatycznymi wobec Białorusi, zawieszonymi jesienią ubiegłego roku.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny