Gesty solidarności Rosjan. Zabrakło biało-czerwonych kwiatów

Od wczesnego ranka przed polską ambasadę w Moskwie przychodzą Rosjanie, by wyrazić solidarność z cierpiącymi Polakami. W kwiaciarniach przy pobliskich stacjach metra zabrakło biało-czerwonych kwiatów. Bez precedensu są też teksty w rosyjskich mediach.
Za ogrodzeniem ambasady wystawiono dwie polskie flagi z kirem. Przed nimi są dwie duże, czarno-białe fotografie Lecha i Marii Kaczyńskich. Galeria zdjęć na lenta.ru

Pierwsze kwiaty pojawiły się przed polską ambasadą zaraz po wczorajszej tragedii. Dziś przed murem otaczającym placówkę leży masa kwiatów, zniczy a nawet listów pisanych przez Rosjan. - Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą - Agencja RIA Novosti cytuje słowa z wiersza księdza Twardowskiego, który ktoś położył przed wejściem do ambasady. - Ta tragedia nas zbliży. Choć i tak jesteśmy sobie tak bliscy - mówił RIA jeden z odwiedzających. - To nasi ludzie, nasi przyjaciele, część naszego życia. Składamy kondolencję całemu polskiemu narodowi - mówili członkowie Chóru Aleksandrowa - czyli zespołowi rosyjskiej armii - którzy kładli kwiaty przed placówką.

RIA Novosti pisze, że kwiaciarni przed stacją metra Krasnopresnenskaja praktycznie nie można już dostać biało-czerwonych kwiatów.

Polska tragedia połączyła Rosjan

Rosyjskie media pełne są informacji i komentarzy na blogach - ciepłych i niezwykle przyjaznych Polsce. Znany i bardzo kontrowersyjny opozycjonista i pisarz Eduard Limonow pisze w portalu niezależnego radia "Echo Moskwy". - Żal zmarłych Polaków, można powiedzieć zginęła połowa ich elity politycznej. Po ludzku żal. Widać nie szczęści im ani historia, ani los. Moje kondolencje. Tu wmieszała się jakaś mistyka. Po wydartym z gardła Rosji przyznaniu się do rozstrzelania polskich oficerów w Katyniu, od razu coś takiego. Dlaczego? Co za siły tu zadziałały? I znów "Smoleńsk"... Wiecznie natykasz się w historii między Polską a Rosją na Smoleńsk - napisał Limonow.

Rosjanie są też pod wrażeniem reakcji swoich władz na polską tragedię. Dziennikarz opozycyjnego "Echa Moskwy" Aleksandr Pluszczew napisał, że - Rzadki to przypadek, gdy czuję solidarność z władzami (...) Cieszę się, że choć dziś Miedwiediew jest i moim prezydentem.

- Nie chcieliśmy, ale znów przysporzyliśmy wam bólu - tymi słowami do rodzin ofiar tragedii pod Smoleńskiem i do narodu polskiego zwrócił się komentator radia Echo Moskwy Matwiej Ganapolski. - Wybaczcie, że kolejne nieszczęście przyniosła wam Rosja! - dodał.

Obok licznych komentarzy "Echo Moskwy" na swojej głównej stronie internetowej umieściło piosenkę petersburskiego barda Aleksandra Dolskiego.



Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM