Hamas zrobił animację o porwanym Izraelczyku [WIDEO]

Rządzący Strefą Gazy radykalny Hamas opublikował animację komputerową o porwanym prawie cztery lata temu izraelskim żołnierzu Giladzie Szalicie. Trzyminutowy film ma skłonić Izrael do sfinalizowania negocjacji i wymiany żołnierza na palestyńskich więźniów.
Na filmie ojciec Noam Szalit przez 20 lat chodzi pustymi ulicami miasta w poszukiwaniu informacji o synie. Zagląda też do fikcyjnego ministerstwa do spraw więźniów i osób zaginionych. Jako starszy człowiek otrzymuje ciało Gilada w trumnie. Okazuje się jednak, że był to zły sen. Animacja zatytułowana "Ciągle istnieje nadzieja" jest wiadomością dla izraelskiego rządu. Jeśli nie zdecyduje się on na wymianę więźniów, to żołnierza spotka ten sam los co pilota Rona Arada, który 24 lata temu zaginął podczas akcji w Libanie.



Obie strony oskarżają się o torpedowanie negocjacji prowadzonych za pośrednictwem Niemiec. Liderzy Hamasu poinfomowali, że opublikowany film jest odpowiedzią na działania izraelskiego rządu, który nie wykazuje żadnej woli szybkiego zakończenia sprawy. Rzecznik premiera Benjamina Netanjahu działania Hamasu uznał za cyniczną manipulację, a ojciec żołnierza Noam Szalit - za psychologiczną grę.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny