Ukraina: dym znad Rosji dotarł do Kijowa

Dym z pożarów lasów w Rosji dotarł do Kijowa. Tak twierdzi ukraińskie Ministerstwo do Spraw Sytuacji Nadzwyczajnych.
W stolicy rano można było odczuć charakterystyczny zapach spalenizny oraz lekkie zadymienie. Pisali o tym na forach internetowych mieszkańcy niemal wszystkich dzielnic. Początkowo przypuszczano, że płoną podkijowskie torfowiska. Strażacy przyznają, że rzeczywiście doszło tam do pożarów, są one jednak niewielkie. Ministerstwo do spraw Sytuacji Nadzwyczajnych przekonuje, że prawdopodobnie jest to dym z pożarów lasów, do których dochodzi w Rosji. Podobna sytuacja, co w Kijowie, jest w położonym przy granicy z tym krajem obwodzie czernichowskim.

W weekend prezydent Wiktor Janukowycz oświadczył, że Ukraina pomoże Rosji w walce z pożarami. Wszystkie ukraińskie ministerstwa oraz gubernatorzy przygranicznych obwodów mają opracować plan, jak mogą pomóc Rosjanom.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny