1,5 miliona doświadczeń na zwierzętach - Brytyjczycy tworzą świecącego kurczaka

O ponad 10% wzrosło wykorzystanie genetycznie zmodyfikowanych zwierząt do celów naukowych. Nowe badania są próbą odnalezienia leków na najdotkliwsze choroby. W tym celu Brytyjczycy tworzą... fluorescencyjnego kurczaka.
Na pierwszy rzut oka stworzenie kurczaka, który świeci w ciemności może wydawać się nieco przesadzonym pomysłem. Dodając geny meduzy do DNA kury otrzymujemy ptaka o cechach fluorescencyjnych - niektóre części zwierzęcia, uprzednio oświetlone niebieskim światłem, świecą na jasnozielony odcień. Można by rzec, że jest to niebywale "niepokojąca" zdolność. Kto chciałby jeść drób, który emituje własne światło? Nasuwa się jednak inne pytanie. Dlaczego naukowcy męczą się i prężą umysły, aby połączyć DNA dwóch, tak bardzo różniących się od siebie zwierząt?

Wielka Brytania króluje w modyfikacji

Brytyjski departament Home Office, zajmujący się m.in. projektami naukowymi wydał raport stanowiący o tym, iż w 2009 roku drastycznie wrosła ilość genetycznie zmodyfikowanych zwierząt. Jak podaje portal informacyjny guardian.co.uk, na Wyspach Brytyjskich przeprowadzono ponad 1,5 miliona eksperymentów na zmodyfikowanych zwierzętach, co zaskakujące, nastąpił znaczny spadek badań nad "normalną" zwierzyną.

Jednak znowu nasuwa się pytanie; jaką korzyść daję naukowcom dodanie kawałka DNA z jednej istoty żywej do drugiej? Zwłaszcza, że tego typu czynności nie należą do najprostszych(i najtańszych).

Powróćmy do świecącego drobiu

Fluorescencyjne kurczaki zostały stworzone przez naukowców z Instytutu Roslin przy Uniwersytecie w Edynburgu . Ta sama grupa naukowców odpowiedzialna jest za stworzenie znanej na całym świecie owieczki Dolly. Dlaczego więc kurczaki? Punktem krytycznym w badaniach jest fakt, iż kurczaki są bardzo przydatne w doświadczeniach nad embrionami. Jaja kurze przetrzymuje się w inkubatorach. Dzięki temu obserwacja jest prostsza, aniżeli w przypadku ssaków, u których rozwój płodu odbywa się wewnątrz macicy matki. Rozwój kurczaka w jaju daje podstawowy model do obserwacji wczesnego stadium embrionu dla wszystkich kręgowców, w tym ludzi.

Jednak technika została już zepchnięta do granic możliwości - do czasu pojawienia się "zmodyfikowanych mutantów". Dało to naukowcom możliwość, aby "pomajstrować" przy rozwoju embrionu i przez to odkryć nowe procesy, które wcześniej mogły być ukryte.

Superkurczak dla rolnika a walka z wirusami

Kurczaki okazują się być świetnym materiałem do badań genetycznych. Naukowcy pracujący razem z profesor Helen Sang z Uniwersytetu w Edynburgu próbują stworzyć odmianę wytwarzającą proteiny terapeutyczne. Naukowcy pracują również nad przeciwciałami wytwarzanymi przez kurę, które blokują wirusy. Prawdopodobnie w niedalekiej przyszłości będziemy przyrządzać omlety, które ochronią nas przed wieloma chorobami.

Czego jednak naukowcy nie stworzyli, twierdzi Sang, to kurczaki pozbawione upierzenia. Jest to wizja, która może przywoływać na myśl najstraszniejsze horrory sci-fi. Wyobraźmy sobie takiego kurczaka specjalnie stworzonego na potrzeby rolników, aby oszczędzić im trudu usuwania piór przed sprzedażą drobiu do supermarketów. W rzeczywistości, połowicznie "gołe" kurczaki są już dość popularne w cieplejszych krajach, a także w Izraelu.

Wszystko ma swoje granice

Modyfikacje genetyczne nie pozostają bez słów krytyki. Wiele grup, np. GeneWatch wskazują, że obsesja na punkcie modyfikacji zaślepia nas przed niektórymi faktami z życia. Nie zapominajmy o tym, że duży wpływ zdrowie mają przyczyny środowiskowe. Zwiększona ilość posiłków, wystawianie się na zanieczyszczenia i promieniowanie(solarium) mają duży wpływ na zachorowania na raka. A te czynniki często są ignorowane.

W wielu przypadkach geny stanowią tylko małą rolę w przyczynach zachorowań. Jednak wciąż nie możemy się obejść się bez nowych leków, które mają za zadanie przedłożyć nam życie, czy poprawić samopoczucie.

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny