Amerykańscy żołnierze wychodzą z Iraku, Al-Kaida wraca

Al-Kaida próbuje powrócić do Iraku, kusząc swoich byłych współpracowników większymi pieniędzmi niż te, które dostają od rządu - podaje ?The Guardian?, powołując się na słowa przywódców proamerykański milicji.
- Stu spośród 1800 szeregowych członków Rady Powstańczej nie pobrało wynagrodzenia w ciągu ostatnich dwóch miesięcy - powiedział dla "The Guardian" szejk Sabah al-Janabi, lider Rady, zwanej także Synami Iraku. - To jasny sygnał, że teraz biorą pieniądze od ich dawnych wrogów.

Jego zdaniem przywódcy Al-Kaidy wykorzystują planowane wyjście wojsk USA do zwiększenia liczby swoich członków (wszystkie bojowe oddziały wojsk amerykańskich opuszczą Irak do końca sierpnia - red.). Prawdopodobnie chce także skorzystać z niestabilności irackich władz.

- Al-Kaida wraca i to z rozmachem - powiedział szejk al-Janabi. - Mieszkam tu od dawna i znam wszystkich mieszkańców. Wiem wobec kogo są teraz lojalni - dodał.

Niezadowolenie sięgnęło szczytu

Synowie Iraku powstali w rezultacie serii buntów przeciwko związanymi z Al-Kaidą bojówkami, które rozpoczęły się pod koniec 2006 roku. Wkrótce zdobyli w Iraku poparcie, które wykorzystał David Petraeus, ówczesny głównodowodzący sił koalicyjnych. Zgodził się wypłacić każdemu członkowi 300 dolarów miesięcznego wynagrodzenia i użył ich jako narzędzie do tłumienia rebelii.

USA przekazały kontrolę nad Radą Powstańczą irackiemu rządowi pod koniec 2008 roku. Od tamtego czasu projekt wciąż nękają problemy: skargi na brak zaufania ze strony koalicjantów albo na opóźnienia w wypłatach wynagrodzeń, a także prawie codzienne zamachy na członków Synów Iraku.

Al-Sheikh Moustafa Jabouri, jeden z przywódców Rady Powstańczej, powiedział, że niezadowolenie wśród jego szeregów osiągnęło szczyt, kiedy większość jego ludzi nie dostało wypłat za trzy miesiące, a siły USA zaczęły się wycofywać. - Teraz stoją przed trudną do odparcia pokusą przystąpienia do lokalnych członków Al-Kaidy - stwierdził Jabouri.

Terroryści zastraszają i przekupują

- Ostrzegłem Amerykanów i iracki rząd, że jeżeli w dalszym ciągu będą nas zaniedbywać, Rada Powstańcza będzie jeszcze bardziej zdesperowana i poszuka innych sposobów na zarabianie pieniędzy. Terroryści używają wszelkich środków, od zastraszania do przekupstwa. A wielu członków Rady nie ma pieniędzy lub żyje w trudnych warunkach - powiedział "Guardianowi" Al-Sheikh Moustafa Jabouri.

Zuheir Chalabi, kierownik projektu Rady Powstańczej z narodowej Komisji Pojednania dementuje pogłoski, według których wielu członków Rady odchodzi z jej szeregów.

- Myślę, że ten problem jest rozdmuchany i upolityczniony przez ludzi, którzy są przeciwko rządowi i wspierają partię Baas, rządzącą wcześniej Irakiem - powiedział. - Z moich informacji wynika, że z Synów Iraku uciekło około czterech z tysiąca członków - dodał.

Jednakże Sheikh al-Janabi zapewnił, że przekaże amerykańskim i irackim urzędnikom listę nazwisk domniemanych uciekinierów. - Będą musieli zaakceptować fakty - powiedział.

Podwójni agenci wiele obiecują

Dwóch członków Synów Iraku ujawniło Guardianowi, że w ostatnich tygodniach byli nagabywani przez lokalnych przedstawicieli Al-Kaidy.

Nouri al-Sabah powiedział, że zwrócili się do niego członkowie Synów Iraku, którzy działają jako podwójni agenci. - Jestem odpowiedzialny za kierowanie grupą w dzielnicy al-Haswa w Abu Ghraib - powiedział. - Al-Kaida skontaktowała się ze mną dwa miesiące temu poprzez ludzi, którzy ze mną pracowali. Przedstawili mi dobrą ofertę: nagrody za każdą akcję oraz obietnicę, że będą mnie wspierać i chronić. Mówili, że dadzą mi broń. Powiedzieli, że będę miał większe poważanie niż teraz. Przekonywali: "My cię nie skrzywdziliśmy, dlaczego działasz przeciwko nam?" - dodał.

Major Mudher al-Mowla, który jest odpowiedzialny za Synów Iraku w irackim Ministerstwie Pojednania, powiedział, że rząd dopiero niedawno dowiedział się, że są przymuszani i przekupywani. - Rozpoczęliśmy w tej sprawie dochodzenie. Czekamy na wyniki - powiedział.

Więcej na stronie ''The Guardian''.

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny