Indie: za karę rozebrali nastolatkę i przegonili przez wieś

Nastolatka z plemienia Adiwasi została publicznie rozebrana i molestowana przez kilkunastu mężczyzn. Wszystko to odbywało się na oczach mieszkańców wsi. Ci jednak nie przepraszają za udział w zdarzeniu. Twierdzą, że dziewczyna zasłużyła na karę, bo spotykała się z muzułmańskim chłopakiem - donosi indyjska telewizja NDTV.
Telewizja NDTV dotarła do filmu nakręconego telefonem komórkowym, na którym widać jak dziewczyna jest przepędzana przez ok. 8 kilometrów przez wieś. Po drodze kilkunastu mężczyzn chwyta ją i obmacuje. Wieśniacy zdecydowali się w ten sposób ukarać nastolatkę za randki z młodym muzułmaninem.

Film został nagrany przez oprawców dziewczyny. Media i policja dotarły do niego trzy miesiące po zdarzeniu. To właśnie dzięki niemu sprawcy mogą zostać ukarani. Policja aresztowała już sześciu mężczyzn, którzy obmacywali dziewczynę, szuka kolejnych sześciu.

Telewizji udało się skontaktować z rodziną

- Proszę, nie róbcie tego - mówi ojciec dziewczyny, z którym rozmawiała telewizja NDTV. Rodzice nastolatki boją się, że rodziny aresztowanych się na nich zemszczą i że będą zmuszeni do opuszczenia swojego domu. - Już i tak cała wieś zwróciła się przeciw naszej córce. Mnie tam nie było, więc kogo będę karać? Dziewczyna też nikogo (red. ze sprawców) nie rozpoznała - mówi ojciec, tłumacząc dlaczego nie zgłosił od razu sprawy policji.

Wieśniacy: Ostrzegaliśmy ją, żeby się nie spotykała z tym chłopakiem

Wieśniacy, z którymi rozmawiali dziennikarze, niczego nie żałują. - Ostrzegaliśmy ją, żeby się nie zadawała z tym chłopakiem. To nie jest akceptowane w naszej społeczności - mówił jeden z mieszkańców. Popiera go inny wieśniak: - Gdyby chociaż wzięli ślub, być może byśmy to zaakceptowali. Ale oni nie mieli zamiaru się pobrać, po prostu się spotykali. Chłopcy z wioski nie przyjęli tego dobrze - dodaje.

Wioska jest zarządzana przez starszyznę. Nawet jej przewodniczący nie chciał zgłosić incydentu policji: - Jak mogłem to zrobić? Spotkałem się z dziewczyną i jej ojcem, a oni nie chcieli składać zeznań - powiedział.

Rodzice dziewczyny dali do zrozumienia, że oczekują nieformalnego porozumienia co do ukarania oprawców. Dziewczyna obecnie przebywa w bezpiecznym miejscu 10 km od swojej wsi. Wydaje się zdesperowana, by dowieść, że zasługiwała na karę - komentują dziennikarze NDTV.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny