Władze brytyjskie i Kościół katolicki kryły księdza - zamachowca IRA

W 1972 roku policja, brytyjskie władze oraz irlandzki Kościół zatuszowały udział katolickiego księdza Jamesa Chesneya w zamachu w Claudy w Irlandii Północnej, w wyniku którego zginęło dziewięć osób - ujawnił policyjny rzecznik praw obywatelskich Al Hutchinson w swoim raporcie, który omawia BBC.
Okazuje się, że brytyjskie władze już kilka miesięcy po zamachu wiedziały, że katolicki ksiądz był odpowiedzialnym za zamach z lipca 1972 roku. Al Hutchinson w swoim raporcie ujawnił, że niedługo po zamachu doszło do spotkania Williama Whitelawa, odpowiedzialnego w rządzie brytyjskim za Irlandię Północną, z kardynałem Williamem Conwayem, prymasem Irlandii. Wkrótce po spotkaniu ksiądz Chesney został wywieziony za granicę.

Według ekspertów, władze brytyjskie nie chciały ujawniać sprawy w obawie przed wzrostem napięcia między katolikami i protestantami w Irlandii Północnej. Rok 1972 był jednym z najkrwawszych w historii konfliktu - zginęło wówczas niemal 500 osób.

Raport nie ujawnia szczegółów, w jaki sposób władze brytyjskie w porozumieniu z kościołem zdecydowały się o wywiezieniu księdza Chesneya z kraju. Uczestnicy tajnego spotkania: sekretarz Whitelaw oraz kardynał Conway już nie żyją. Ksiądz James Chesney nigdy nie został oskarżony w związku ze swoją działalnością terrorystyczną w IRA. Zmarł w 1980 roku w wieku 46 lat.

Decyzja zapadła na wysokim szczeblu

Były oficer policji w Irlandii Północnej powiedział BBC, że jego jednostka była gotowa, by przeszukać mieszkanie księdza. Dostali jednak rozkaz, by nie interweniować, ponieważ "sprawa jest pod kontrolą". Zdaniem byłego oficera - który chciał pozostać anonimowy - decyzja, by zostawić księdza w spokoju musiała zapaść na wysokim szczeblu.

Krytycznie do raportu Hutchinsona podchodzi natomiast Shane Paul O'Doherty, który spędził 14 lat w brytyjskim więzieniu za swoją aktywność w IRA. O'Doherty wyjaśniał, że nigdy nie słyszał nazwiska księdza, mimo że był aktywnym działaczem IRA w latach 70. Jego zdaniem, autorowi raportu brakuje twardych dowodów na poparcie swojej tezy. - To niezwykłe, że rzecznik praw obywatelskich w raporcie na temat zamachu w Claudy obwinia księdza Chesneya, a następnie zwraca się do świadków o przedstawienie dowodów na poparcie swojej tezy - powiedział Irish News.

"Przepraszamy"

Owen Paterson, obecny sekretarz stanu ds. Irlandii Północnej, przeprosił rodziny ofiar za zaniechanie śledztwa ze strony władz brytyjskich. Swoje ubolewanie wyraził także irlandzki Kościół. Kardynał Sean Brady zapewnił jednak, że kościół nie krył sprawy księdza Chesneya i pomimo działań kardynała Conwaya mogło dojść do aresztowania księdza.

Sinn Fein, partia wywodząca się z IRA, podkreśliła, że zamach w Claudy był "zły i nie powinien się był wydarzyć". Po raz kolejny zaapelowała o utworzenie niezależnej międzynarodowej komisji prawdy.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM