Zasypani górnicy dostali pierwszy od tygodni ciepły posiłek

Mężczyźni zasypani w kopalni w Chile dostali pierwszy od 26 dni ciepły posiłek. Pulpety i kurczak z ryżem zostały przetransportowane specjalną rurą do zakopanych na głębokości 700 metrów górników.
Posiłek został przygotowany przez specjalistów od żywienia. Wcześniej mężczyźni otrzymywali jedynie tabletki z glukozą i wysokobiałkowe mleko. Zanim dotarli do nich ratownicy, jedli natomiast dwie małe łyżeczki tuńczyka, łyk mleka i jeden biszkopt co 48 godzin.

- Jesteśmy pod wrażeniem organizacji całego zespołu ratunkowego oraz jakością oferowanej przez nich opieki medycznej - powiedział szef zespołu NASA, dr Michael Duncan, który wraz ze swoim zespołem przyjechał wspomóc Chilijczyków. Pochwalił także odwagę zasypanych górników. Zalecił im jednak, by nie pili alkoholu, ani nie palili papierosów.

Jak wynika z nowego filmu, wyemitowanego we wtorek wieczorem przez chilijską telewizję, morale zasypanych górników wzrosło po tym, jak dowiedzieli się, że ratownicy się do nich zbliżyli. Mężczyźni ubrani byli w czyste podkoszulki, niektórzy się nawet ogolili.

Ratownikom od poniedziałku udało się przewiercić 20 metrów skał. Cała akcja ratunkowa może potrwać od trzech do czterech miesięcy. Górnicy wiedzą, że akcja wydobywania ich na powierzchnię potrwa długo, lecz nie podano im żadnych dat.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny