Prawica wygrywa u Republikanów. Ekipa Obamy się cieszy

Piętnują Obamę za szafowanie budżetowymi pieniędzmi. Chcą obniżek podatków i zaostrzenia prawa imigracyjnego w USA. I idą po władzę. Jak informuje CNN, partyjni konserwatyści z tzw. Tea Party wygrali w prawyborach Partii Republikańskiej na kandydatów do Senatu. Niektórzy z nich otwarcie deklarują, że są przeciwni małżeństwom homoseksualnym, aborcji, antykoncepcji i... masturbacji. Czy Ameryka znów skręca w prawo?
Sarah Palin triumfuje. Wspierani m.in. przez byłą kandydatkę na wiceprezydenta USA kandydaci wygrali w cuglach w ośmiu stanach USA ze swoimi konkurentami. To sukces ultrakonserwatywnego stronnictwa Partii Republikańskiej - Tea Party. Amerykańska prawica prze do zwycięstwa w jesiennych wyborach do Kongresu. Chce jednego: powstrzymać gospodarcze reformy Obamy.

Ameryka ma oszczędzać pieniądze

Nazwę wywodzą od protestu amerykańskich kolonistów z 1773 przeciwko narzuceniu przez rządzących wtedy koloniami w Ameryce Brytyjczyków nowych podatków. Dzisiejsza Tea Party to prawa strona Partii Republikańskiej: gospodarczy konserwatyści, ostro sprzeciwiający się pompowaniu przez ekipę Obamy pieniędzy w gospodarkę i uchwalonej kilka miesięcy temu reformie służby zdrowia, która rozszerza liczbę Amerykanów uprawnionych do powszechnego państwowego ubezpieczenia zdrowotnego. Walczą o dyscyplinę budżetową w Waszyngtonie, żądają uproszczenia i obniżenia podatków i zmniejszenia ogromnych wydatków, widząc w tym receptę na dotykający Amerykę kryzys. Chcą też zaostrzenia prawa imigracyjnego i opowiadają się przeciwko handlowi limitami emisji CO2.

"Nie" dla aborcji, antykoncepcji i masturbacji

Dla Christine O'Donnel, 42-letniej katoliczki z Delaware, homoseksualne małżeństwa to grzech. Kandydatka tego stanu na senatora jest też przeciwna antykoncepcji, aborcji i masturbacji. Tymi hasłami i wołaniem o oszczędność w wydatkach budżetowych wygrała z doświadczonym kongresmanem Mike'em Castle bój o partyjną nominację do Senatu. Kandydaci Tea Party wygrali też w stanach Nowy Jork, Kolorado, Kentucky, Nevada, na Florydzie i w mateczniku Sarah Palin - na Alasce. Aby odbić amerykański Senat z rąk Demokratów, Republikanie muszą zwiększyć swój stan posiadania o 10 senatorów. Ale paradoksalnie - zwycięstwo konserwatywnych kandydatów może im w tym przeszkodzić.

Prawica zablokuje reformy Obamy?

Przed jesiennymi wyborami do Senatu po serii katastrofalnych notowań ekipy Obamy Republikanie są na fali. Ale stratedzy Grand Old Party (G.O.P.), widzą w wewnątrzpartyjnym ruchu zagrożenie dla popularności Republikanów. W kilka minut po ogłoszeniu zwycięstwa O'Donnell Narodowy Republikański Komitet Senacki zadeklarował, że nie wesprze finansowo jej jesiennej kampanii. Pragmatyczni liderzy Republikanów zdają sobie sprawę, że skierowanie partii w prawą stronę może skutkować przegraną w jesiennych wyborach i utratą szansy na blokowanie reform Obamy przez najbliższe dwa lata. Według wysoko postawionego członka partii jej liderzy boją się, że niedoświadczeni nowicjusze, którzy zwyciężyli lokalnie na fali obywatelskiej mobilizacji, polegną w zmaganiach z doświadczonymi w kampanijnych bojach kandydatami, na których postawili Demokraci. Ale komentatorzy ostrzegają, żeby nie lekceważyć głosu elektoratu Tea Party. Bo to wspierający dziś konserwatystów zwykli Amerykanie wybiorą za dwa lata kandydata - lub kandydatkę - Republikanów na prezydenta USA.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (3)
Prawica wygrywa u Republikanów. Ekipa Obamy się cieszy
Zaloguj się
  • venusoid

    0

    Ciekaw jestem jako ustawowo zajmą się masturbacją :)

  • venusoid

    0

    Dosyć sporo analogii z sytuacją w Polsce. Kaczo-prawica się radykalizuje, z czego może się cieszyć "demokratyczne" PO, bo rosnący ekstremizm Kaczyńskiego oznacza dla spadek poparcia dla PiS.

  • adampalmer

    0

    Nie pierwszy to przejaw strachu liderow republikanskich przed wlasnymi idealami...(im bardziej trzeba ciac koszty-tym trudniej,my tez to odwlekamy)
    Media moga smiac sie ile chca z Palin,ale wystarczy porownac efekty polityki fiskalnej demokratycznych i republikanskich gubernatorow by zrozumiec kto spelnia swoja(trudna) role ws. do obywatela

    A tak swoja szosa to ameryka skurczyla sie do kilku stanow, reszta to zaprojektowany przez demokratow nowy meksyk. Znajac stany tylko z naglowkow wyborczej mozna sie zdziwic,ale to wysmiewane w mediach 'rednecki' wiedza najwiecej o istocie tego panstwa

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX