Fałszywy przewodnik z Polski organizował wycieczki w Alpy

Sąd w Boneville we Francji skazał na pół roku w zawieszeniu i grzywnę w wysokości 950 euro polskiego obywatela, który bez uprawnień francuskich podawał się za przewodnika w Alpach. Sprawa wyszła na jaw w tragicznych okolicznościach.
Dwóch Polaków, podając się za przewodników, zabrało trzech turystów na wspinaczkę w wysokie Alpy. W trakcie wchodzenia na Gouter jeden z Polaków odpadł od ściany i zginął na miejscu. Gouter, jedna z dróg wiodących na Mont Blanc, należy do najniebezpieczniejszych szczytów w tym rejonie Alp. Wypadek z udziałem Polaków zwrócił uwagę miejscowej żandarmerii na ich działalność. Ich dokumenty uzyskane w Polsce nie są uznawane przez Francję ani przez Międzynarodową Unię Stowarzyszeń Przewodników Górskich. Drugi z Polaków, Jarosław S. został oskarżony o "uzurpowanie sobie prawa do wykonywania zawodu bez wymaganych uprawnień".

Eric Favret, szef Towarzystwa Przewodników w Chamonix tak komentował podobne przypadki:O ile klienci są prawdziwi, to tacy przewodnicy są fałszywi. Takie przypadki należą jednak do rzadkości. To był przewodnik uzurpator. Przewodnikiem we francuskich Alpach można zostać po ukończeniu Szkoły Narciarstwa i Alpinizmu, a to niezwykle elitarna uczelnia hermetycznie zamknięta przed osobami spoza kręgu wtajemniczonych.

Zobacz także
  • Alpy widziane z okna samolotu 78-latka zabłądziła w Alpach. Odnaleziono ją po siedmiu dniach
  • Lawina w Alpach: Cztery osoby nie żyją
Skomentuj:
Fałszywy przewodnik z Polski organizował wycieczki w Alpy
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

DOSTĘP PREMIUM

Polecamy