Odkrywca grobu Heroda zginął na wykopaliskach

Znany izraelski archeolog Ehud Netzer, któremu przypisuje się odkrycie grobowca znanego z Biblii króla Heroda, zginął w trakcie prowadzenia wykopalisk. Archeolog wpadł do głębokiego wykopu i odniósł poważne rany. Mimo przewiezienia do szpitala lekarzom nie udało się uratować uczonego.
76-letni Netzer pracował na stanowisku archeologicznym Herodium, na terenie starożytnego pałacu.

- Jego tragiczna śmierć to strata dla rodziny, badaczy żydowskiego dziedzictwa, nauki i archeologii - oświadczył premier Izraela Benjamin Netanyahu.

Odkrycie grobu Heroda

Netzer stał się sławny w 2007 roku po tym, jak ogłosił rozwiązanie liczącej blisko 2 tys. lat zagadki miejsca pochówku Heroda Wielkiego, mianowanego przez Rzymian króla żydowskiego. Po 30 latach poszukiwań znalazł - jak twierdził - grób władcy, który rządził Judeą w latach 37 p.n.e. - 4 p.n.e., jego żony i synowej.

Herod i Rzeź Niewiniątek

Herod zasłużył się dla Żydów odbudowaniem Świątyni Jerozolimskiej. Mniejszą estymą darzą go chrześcijanie - według Ewangelii Św. Mateusza to właśnie Herod zarządził "Rzeź Niewiniątek", czyli wymordowanie męskich noworodków w miejscu narodzin Jezusa Chrystusa w Betlejem. Okrutny rozkaz miał wydać po usłyszeniu informacji o narodzinach nowego króla żydowskiego.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny