Węgry: ogromny huragan i powódź

Przez Węgry przeszedł huragan o niewyobrażalnej sile. Na wierzchołkach Gór Bakońskich prędkość wiatru przekroczyła 172 kilometry na godzinę.
Potężna wichura przetoczyła się przez Góry Bakońskie na zachód od Balatonu łamiąc drzewa i niszcząc wszystko co znajdowało się na jej drodze. Wiatr przekraczający 120 km na godzinę spiętrzył wody Balatonu. Półmetrowa fala zalała wiele miejscowości na południowym brzegu.

Andras Reisz - dyrektor Biura Prognoz Meteorologicznych twierdzi, że na Węgrzech nie notowano dotąd tak potężnego wiatru. Wyjaśnia, że powodem była ogromna różnica ciśnień. Przed frontem temperatura wynosiła 13 stopni powyżej zera. Po przejściu spadła do minus pięciu.

Niemal całe Węgry zmagają się z powodzią. Woda z gwałtownie topniejącego sniegu i wezbranych rzek zatopiła już 3000 kilometrów kwadratowych gruntów ornych. W 183 miejscowościach obowiązuje alarm przeciwpowodziowy. Zagrożone są obwałowania rzek na długości tysiąca dwustu kilometrów. Najgorsza sytuacja panuje w okolicach Segedynu. Powołano sztab kryzysowy w Budapeszcie. Nadzieję niosą kolejne prognozy. Na Węgry wraca zima. Temperatura spada poniżej zera.

DOSTĘP PREMIUM

Polecamy