Co inni robią w Sylwestra? Przygotowania do ostatniej imprezy roku

Fajerwerki, koncerty, szampan i wielka feta na ulicach. Tak na prawie całym świecie ludzie witają Nowy Rok. W niektórych państwach na wschodniej półkuli 2011 r. już się zaczął, w innych krajach trwają ostatnie przygotowania do ostatniej w tym roku nocy.
Chociaż Australijczycy i Nowozelandczycy przywitali już Nowy Rok, to w większości krajów na świecie trwają jeszcze ostatnie przygotowania do hucznych obchodów nocy sylwestrowej. W Polsce w prawie wszystkich większych miastach zaplanowane są koncerty i imprezy "do białego rana". Na co szykują się mieszkańcy innych krajów?

32,256 lampek i ponad tona konfetti w USA

W Stanach Zjednoczonych największy sylwester odbywa się na nowojorskim Times Square. Od 1907 r., punktualnie o północy, opada tam wielka kryształowa kula - tzw. New Years Ball, która symbolizuje nadejście nowego roku. Kula spada dokładnie 60 sekund z wysokości 24 metrów. O północy zgaśnie na niej 32,256 żarówek, a podświetlony zostanie jedynie napis "2011".

Tradycją jest również zrzucenie na bawiących się nowojorczyków kolorowego konfetti. W tamtym roku było go aż 1360 kg. Po raz drugi mieszkańcy miasta mogli również napisać na kolorowych karteczkach swoje życzenia na 2011 rok.

Hiszpanie boją się... zakrztuszenia

Hiszpańską sylwestrową tradycją jest zjedzenie dwunastu owoców winogron przy każdym uderzeniu zegara. W tę jedną noc, w całej Hiszpanii czas odmierza zegar na wieży przy placu Puerta del Sol. Aby mieszkańcy Madrytu i telewidzowie mogli spokojnie przełknąć owoce, bicie zegara jest zwalniane. Nad jego prawidłowym działaniem czuwa zegarmistrz, Jesus Lopez Terradas. - Ja nie zjadam winogron, tylko stoję na wieży i czuwam, żeby zegar nie zawiódł - powiedział majster Polskiemu Radiu.

Cztery lata temu zegar nie zwolnił i wybijał godziny co sekundę. Setki zadławionych winogronami Hiszpanów trafiło wtedy do szpitala.

Fajerwerki z wieży Eiffla

Tysiące turystów i mieszkańców miasta będzie witać Nowy Rok na paryskich Polach Marsowych. O północy czeka ich kolorowa iluminacja wieży Eiffla oraz pokazy sztucznych ogni nad Polami Elizejskimi.

Niestety, Francuzi w noc sylwestrową odpalają nie tylko fajerwerki. Od połowy lat 90, szczególnie w biedniejszych dzielnicach francuskich miast, w czasie sylwestra dochodzi do podpaleń samochodów. Policja stara się zwalczać te akty wandalizmu - w tym roku zwiększono oddziały policji do prawie 54 tys. funkcjonariuszy. W samym Paryżu spokoju pilnować będzie ponad 8 tys. policjantów - podaje portal 20minutes.fr.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny