Rewolucja we Włoszech: zakazali plastikowych reklamówek

Od 1 stycznia sprzedawcy w mają zakaz wręczania klientom jednorazowych reklamówek. To duża zmiana, bo Włosi kochają plastikowe siatki, w które pakują wszystkie kupowane towary. Szacuje się, że jeden Włoch produkuje rocznie 300 foliówek, które potem zaśmiecają miasta. Sprzedawcy i klienci są zdziwieni: nikt ich oficjalnie o zakazie nie informował.
Wprowadzenie zakazu rozdawania nieekologicznych torbek w hipermarketach ma pomóc ze śmieciami, które zasypują włoskie miasta, a także wpłynąć na mentalność Włochów, którzy z niechęcią używają ekologicznych foliówek wielokrotnego użytku, które sa biodegradowalne.

Pomysłodawczyni pomysłu, Stefania Prestigiacomo, włoska minister środowiska, chce ekologicznie "wychować" Włochów, nauczyć ich odpowiedzialności i przekonać do recyclingu.

Grupa ekologów Legambiente wyliczyła, że przeciętny Włoch rocznie dostaje w sklepach 300 plastikowych toreb rocznie.

Sprzedawcy zareagowali na wieść o zakazie zdziwieniem. Wczoraj protestowali w Rzymie. Twierdzą, że o zakazie nikt ich oficjalnie nie poinformował. Pomysł nie podoba się m.in. sprzedawcom mięsa i ryb. - Nie mam pojęcia, czym mam zastąpić foliowe worki. Przecież nie zapakuję mokrej ryby o intensywnym zapachu w papier - mówił reporterowi CNN.

Pomysł budzi też zdziwienie klientów - Ciekawe, jak będą respektować zakaz? Część sklepów sama przeszła np. na siatki z tkanin i papieru, ale to jest ich własna inicjatywa - powiedziała jedna z kobiet, która - jak zauważono - miała ze sobą trzy plastikowe reklamówki.

Zakaz nie jest włoskim pomysłem. Handlowcy nie mogą wręczać klientom toreb, które nie są biodegradowalne m.in. w Irlandii, Chinach czy Meksyku. W tych krajach jednak są związane z dużymi karami pieniężnymi.

W Polsce zakaz dotyczy największych hipermarketów, gdzie specjalne eko-torby można kupić w kasie.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (5)
Rewolucja we Włoszech: zakazali plastikowych reklamówek
Zaloguj się
  • papierowyczad

    Oceniono 2 razy 2

    Znakomity pomysł, osobiście odmawiam, kiedy chcą mi dać siateczkę, bo dreszcz strachu przebiega po plecach, kiedy widzi się worki na drzewach, wystające z ziemi, płynące rzekami.
    Poza tym materiałowa siatka jest wygodniejsza, nie pije w paluszki i można, wieszając ją na ramieniu, uwolnić ręce.
    Postuluję jeszcze rezygnację z plastikowych tworów w miejscach, w których mogą być zastąpione przedmiotami organicznymi, naturalnymi, takimi jak papier.
    Osobiście zajmuję się utylizacją i przetwórstwem papieru, tworząc z niego różne cuda.

  • kwys.0

    Oceniono 1 raz 1

    Mieszkańcy wschodu i południa Europy mają problem z braniem wielorazowych toreb do sklepu.

  • venusoid

    Oceniono 1 raz 1

    "W Polsce zakaz dotyczy największych hipermarketów, gdzie specjalne eko-torby można kupić w kasie."
    Z tego zakazu jest chyba wyłączone Tesco, gdzie można pobierać darmowe worki foliowe z ich logo. Hm...

  • swerd

    0

    @venusoid:
    akurat foliówki tesco rozpuszczają sie po par miesiącach na proszek

  • swerd

    Oceniono 1 raz -1

    a poza tym juz kiedys nie dostawalismy foliówek. to było za komuny. ja chce worki jednorazowe i bede je brał i nigdy nie zaplace za jakies smieszne eko torby.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX