"Raper Ice-T deprawuje młodzież". Rada ds. mediów ukarze rozgłośnię dzięki ustawie

W pierwszym dniu obowiązywania nowej ustawy medialnej na Węgrzech i w pierwszym dniu węgierskiego przewodnictwa w Unii Europejskiej węgierska Rada do spraw Mediów wystąpiła o przeprowadzenie dochodzenia w sprawie alternatywnego Radia Tilos. Kontrowersyjna ustawa medialna została skrytykowana przez OBWE i z zaniepokojeniem przyjęta przez wladze Unii Europejskiej.
Powodem dochodzenia są emitowane na antenie Radia Tilos piosenki rapera Ice -T (Tracy Laurena Marrowa) - amerykańskiego aktora i założyciela zespołu Body Count, prezesa koncernu produkującego filmy pornograficzne. Zdaniem Rady jego piosenki są szkodliwe pod względem moralnym i deprawują młodzież.

5-osobowa Rada do spraw Mediów wybrana przez deputowanych prawicowego rządzącego Fidesu może wnosić o przeprowadzenie dochodzenia i ma prawo do kontroli dokumentów redakcyjnych. Może również odbierać koncesję mediom elektronicznym.

Kara może wynieść nawet 90 tys. euro. "Bankructwo"

Nie wiadomo, jaką grzywną zostanie ukarane Radio Tilos. Jej maksymalna wysokość wynosi 90 tysięcy euro. Przeciwnicy ustawy medialnej zwracają uwagę, że tak wysokie kary mogą doprowadzić do bankructwa prywatnych mediów na Węgrzech.

Alternatywne Radio Tilos, czyli "Zakazane Radio" zaczynało jako radio pirackie w roku 1991. Koncesję otrzymało w 2002 roku. Jest popularną stacją w Budapeszcie nadającą swój program 12 godzin dziennie, finansowaną głównie przez słuchaczy, organizacje pozarządowe i instytucje charytatywne.

W roku 2004 Rada do spraw Mediów ukarała radio miesięcznym zakazem emisji za antychrześcijańskie uwagi na jakie pozwolił sobie w Wigilię jeden z prowadzących, który stwierdził, że nie cierpi chrześcijaństwa poniewaz ogranicza jego popęd seksualny". Radio zwolniło wówczas prezentera i przeprosiło słuchaczy.

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (4)
"Raper Ice-T deprawuje młodzież". Rada ds. mediów ukarze rozgłośnię dzięki ustawie
Zaloguj się
  • angelika_kasia

    Oceniono 2 razy 2

    cytuję: "W roku 2004 Rada do spraw Mediów ukarała radio miesięcznym zakazem emisji za antychrześcijańskie uwagi na jakie pozwolił sobie w Wigilię jeden z prowadzących, który stwierdził, że nie cierpi chrześcijaństwa poniewaz ogranicza jego popęd seksualny"." koniec cytatu. Jak można karać kogoś za otwarte wyrażanie własnych poglądów, tego nie rozumiem. Mi osobiście ani święta, ani chrześcijaństwo a tym bardziej katolicyzm nie przeszkodził w tym bym całe święta włącznie z wigilią spędziła w łóżku na upojnym seksie ze swoją kobietą ;) Moim zdaniem każdy ma prawo do swoich poglądów oczywiście jesli nie łamią one prawa, łamaniem prawa jest narzucanie komuś zasad swojego wyznania !

  • pawel.nn

    Oceniono 2 razy 0

    Lubię czytać takie wiadomości, potem pooglądać akcję milicji białoruskiej i wtedy myślę sobie że jednak nie żyję w najgorszym z krajów Europy.
    Są jeszcze gorsze i śmieszniejsze.

  • country_boner

    Oceniono 2 razy 0

    Czyli na Węgrzech jest jak w Polsce, tyle że my nie mamy żadnej ustawy. Ostatni raz kawałki Body Count, w tym 'Evil Dick', słyszałem właśnie w czasach tzw. pirackich rozgłośni radiowych. Odkąd trzeba mieć błogosławieństwo 'radiokomitetu' ,aby móc prowadzić stację radiową, Body Count w polskim radiu nie słyszałem. Czyli Węgrzy dogonili Polskę.

  • first.tb

    0

    reveri: O czym ty gadasz, człowieku, w jakim celu wysyłasz tę porcję jadu, chory jesteś?!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX