Superprodukcja o wojnie w Gruzji. Z L. Kaczyńskim [ZOBACZ TRAILER]

Pamiętny wiec w Tbilisi. I prezydent Polski Lech Kaczyński ramię w ramię z przywódcą Gruzji. Takie sceny pokazuje zrealizowany z rozmachem i gwiazdorską obsadą film o rosyjsko-gruzińskiej wojnie z sierpnia 2008 roku. Publikujemy jego zwiastun.
Wkrótce po rosyjsko-gruzińskiej wojnie powstał rosyjski film o konflikcie na Kaukazie. Gruzińska produkcja jest późniejsza o ponad rok. "5 dni sierpnia" kosztowało 50 milionów dolarów. Zrealizowany za duże pieniądze film pokazuje wydarzenia z sierpnia 2008 roku z perspektywy gruzińskiej. Reżyserii obrazu podjął się ekspert od filmów akcji, Renny Harlin (m.in. "Szklana Pułapka 2" i "Długi pocałunek na dobranoc").

Gwiazdorska obsada i efektowne sceny

Główną rolę - gruzińskiego prezydenta Micheila Saakaszwilego - gra hollywoodzki gwiazdor Andy Garcia. W obsadzie znalazł się też Val Kilmer. Pełny efektownych strzelanin, wybuchów i pościgów trailer "5 dni sierpnia" hołduje najlepszym tradycjom amerykańskich filmów akcji. Ale jest też obraz wielkiego wiecu w centrum Tbilisi, na którym wystąpili wspólnie przywódcy Gruzji, Litwy, Estonii i Ukrainy oraz premier Łotwy - i Lech Kaczyński. Prezydenta Polski gra amerykański aktor irańskiego pochodzenia, Marshall Manesh.

Przyjaźń prezydenta Kaczyńskiego z Micheilem Saakaszwilim

Micheila Saakaszwilego łączyła z Lechem Kaczyńskim przyjaźń. Przywódca Gruzji nie zapomniał, że to właśnie polski prezydent montował w błyskawicznym tempie międzynarodową koalicję wsparcia dla Gruzji, złożoną z przywódców krajów Europy Wschodniej. Kiedy polski prezydent zginął tragicznie w katastrofie smoleńskiej, to właśnie Saakaszwili, mimo praktycznie uniemożliwiającej loty nad Europą chmury pyłów po wybuchu islandzkiego wulkanu Eyjafjallajoekull, w ostatniej chwili przedarł się do Polski na pogrzeb przyjaciela.

Amerykańska premiera filmu "5 dni sierpnia" planowana jest na marzec tego roku.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (4)
Superprodukcja o wojnie w Gruzji. Z L. Kaczyńskim [ZOBACZ TRAILER]
Zaloguj się
  • dongru

    Oceniono 2 razy 2

    Gdyby Kaczyński nie pojechał wówczas do Gruzji, to myślę, że te wydarzenia byłyby w Polse traktowane duuużo poważniej.

  • asd.53

    Oceniono 2 razy 2

    Stalin tez byl Gruzinem.

  • michu1958

    Oceniono 2 razy 2

    jaka wojna taki film, za te pieniądze moźna zbudować parę szkół lub pomóc rodzinom plitycznych więźniów z opozycji psycha Sakaszwilego

  • aliot

    Oceniono 2 razy 2

    Myślę, że Kaczyńskiego powinien zagrać Szwarceneger. Tak by było bardziej realistycznie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX