"Biblijna powódź": znów ulewy. Ma padać aż przez trzy dni

Zniszczone przez powódź tereny północno-wschodniej Australii nawiedziły kolejne ulewy. Meteorolodzy przewidują, że deszcz będzie padał przez trzy dni.
W prawie 80-tysięcznym mieście Rockhampton, w którym wylała rzeka Fitzroy, woda zaczyna powoli opadać. Jej poziom przekracza jednak 8 metrów, a służby ratownicze obawiają się pogorszenia sytuacji z powodu obecnych deszczów.

W innych miejscowościach, w których woda opada, zagrożeniem są setki jadowitych węży, wypłoszonych przez powódź z ich kryjówek. Na zalanych terenach pojawiły się też dziesiątki krokodyli.

Powódź - jedna z największych w dziejach Australii - pochłonęła 10 ofiar śmiertelnych.

Woda zalała obszar o powierzchni Francji i Niemiec, a poszkodowanych jest 200 tysięcy osób. Kataklizm unieruchomił linie kolejowe, porty i kopalnie. W północno-wschodniej Australii wydobywa się połowę światowego węgla, wykorzystywanego do produkcji stali.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny