Czy to jest zabójca z Arizony? Policja szuka drugiego podejrzanego

Pogodna twarz, łagodne spojrzenie, na jednym ze zdjęć szeroki uśmiech. Tak według źródeł policyjnych wygląda człowiek, który wczoraj podczas wiecu amerykańskiej kongresmenki Gabrielle Giffords strzelił do niej, po czym rozpoczął kanonadę. Zabił 6 osób, wiele ranił. Policja szuka domniemanego drugiego podejrzanego.
Świadkowie sobotniej strzelaniny w Tucson w Arizonie opisali zamachowca jako młodego, białego mężczyznę w wieku około 20 lat. Zanim członkom sztabu senator Giffords udało się powstrzymać mordercę, zdążył zabić 6 osób, m.in. zasłużonego sędziego federalnego Johna Rolla i 9-letnią dziewczynkę.

Wystrzelał cały magazynek swojego 9-milimetrowego Glocka i, według relacji świadków, "chciał przeładować broń". Obecnie mężczyzna, zidentyfikowany jako Jared L. Loughner, siedzi w więzieniu hrabstwa Prim w Arizonie. Odmówił współpracy z policją. Policja szuka przyczyn zbrodni.

''Manifest Komunistyczny" i ''Mein Kampf"

Krótko po zatrzymaniu zablokowano konto Loughnera na portalu społecznościowym MySpace. Mężczyzna miał też profil w serwisie YouTube. To na MySpace zamieścił wczoraj tekst "Do widzenia przyjaciele. (...) Nie bądźcie na mnie źli". Z internetowych zapisków domniemanego mordercy przebija głębokie rozczarowanie społeczeństwem, w którym żyje, polityką rządu i poziomem edukacji społeczeństwa. Jego wpisy pokazują, że był przekonany, że większość osób z jego regionu nie umie czytać. Bardzo zżymał się na ten fakt, o który obwiniał także rząd. Sam czytał dużo, jego lista lektur obejmuje m.in. "Folwark zwierzęcy" George'a Orwella, "Nowy, wspaniały świat" Aldousa Huxley'a, "Alicję w Krainie Czarów" Lewisa Carrolla, "Lot nad Kukułczym Gniazdem" Kena Keseya i "Starego Człowieka i Morze" Ernesta Hemingwaya. Czytał też Raya Bradbury'ego, Hermana Hesse czy Platona, oraz "Manifest Komunistyczny" Karola Marksa i "Mein Kampf" Adolfa Hitlera.

Zamachowiec znany policji. Miał problemy z nauką

Śledztwo prowadzą wspólnie władze federalne i stanowe, a prezydent Barack Obama wysłał na do Arizony szefa FBI Richarda Muellera. Śledczy nie wiedzą jeszcze, co pchnęło Loughnera do szaleńczej strzelaniny. Z jego profilu w serwisie MySpace i wypowiedzi nagranych w filmach na You Tube'ie wynika, że był przekonany, że "rząd kontroluje umysły ludzi i robi im pranie mózgu", a sam MySpace jest "obserwowany przez CIA".

Według policji młody mężczyzna miał w przeszłości problemy z prawem, a podczas kontaktów z policją wygłaszał groźby. Jak informuje CNN, Loughner miał też problemy z nauką w college'u przez swoje zachowanie. Z college'u zrezygnował zresztą po pierwszym roku, później uczęszczał do specjalnego college'u dla osób, które nie potrafiły poradzić sobie z nauką w zwykłych szkołach wyższych.

Także tam miał problemy, a gdy odszedł, dyrekcja uzależniła jego powrót od przedstawienia zaświadczenia od lekarza, że jego pobyt w szkole nie będzie zagrażał zarówno jemu samemu, jak i innym osobom. W 2008 roku Loughner próbował dostać się do armii USA, jego aplikacja została jednak odrzucona.

Nie działał sam? Policja szuka drugiego podejrzanego

Funkcjonariusze policji w Arizonie i agenci służb federalnych poszukują drugiego mężczyzny, którego podejrzewają o udział w próbie zabójstwa senator Gifford. Miejscowy szeryf Clarence Dupnik podkreślił, że śledczy nie są pewni, czy Loughner przyszedł sam do supermarketu, przed którym odbywał się wiec i z którego najprawdopodobniej wybiegł tuż przed zamachem. Drugim podejrzanym jest mężczyzna, który stał blisko Loughnera. Policja nie wie jednak jeszcze, czy poszukiwany ma cokolwiek wspólnego z aresztowanym zamachowcem.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (1)
Czy to jest zabójca z Arizony? Policja szuka drugiego podejrzanego
Zaloguj się
  • brytnej

    0

    A za krzakiem siedzial mafiozo, podwojny agent CIA i FBI, z pochodzenia Kubanczyk, kuzyn Tuska i Putina i strzalal z karabinu i elektomagnesem przestawial telefony komorkowe.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX